sobota, 8 marca 2014

Przerwy w cyklu samoregulacji cz.I

Przerwy w cyklu samoregulacji cz.I


Autor: Mateusz Grygiel


Trudność pojawia się, gdy dany cykl jest nieustannie przerywany, a sposób, w jaki dochodzi do zatrzymania cyklu, jest nieuświadomiony. Niespełnienie to przejawia się w formie zaburzeń czy problemów w funkcjonowaniu (Kepner, 1991; Chu, 1993).


Zaburzenie pojawiające się w którymkolwiek z etapów cyklu, prowadzi do niewłaściwego domknięcia figury oraz ograniczenia doświadczenia i realizacji naszych potrzeb w „tu i teraz”. W związku z tym usuwanie zaburzeń w cyklu doświadczania jest ważnym zadaniem dla psychoterapeuty pracującego w nurcie Gestalt (Sills i in. 1999). Poniżej przedstawione zostały przykłady trudności i doświadczeń, sugerujących przerwy w poszczególnych fazach cyklu samoregulacji.

Zaburzenie, czy też przerwa w cyklu na etapie doznań zwykle przejawia się w trudności w identyfikacji i rozróżnieniu wrażeń cielesnych. Konsekwencją tego może być brak dbałości o siebie lub niemożność określenie swoich pragnień (Sills i in. 1999). Co więcej, pewne luki w odczuwaniu sensorycznym powodują wybiórcze powstawanie „martwych” obszarów w doświadczaniu własnego „ja” i przeżywaniu świata. Brak tożsamości, również seksualnej, obojętność, nieangażowanie się i izolacja mogą, przynajmniej częściowo, wywodzić się z desensytyzacji, czyli zaburzenia odczuwania wrażeń (Kepner, 1991). Z drugiej strony przerwą w tym stadium jest także nadwrażliwość. Człowiek ma wówczas problem z powodu zbyt dużej ilości odczuwanych bodźców. Osoba ta nie może wybrać jednego bodźca, który jest dla niej w danym momencie najważniejszy (Sills i in. 1999).

Następnie, zakłócenie w fazie świadomości (tworzenia figury) prowadzi do trudności w nazywaniu wrażeń i rozpoznania potrzeb. Osoba czuje, że coś jest „nie tak”, ale nie wie co (Sills i in. 1999). Dzieje się tak, gdyż wrażenia są odbierane, ale są niezrozumiałe dla podmiotu, jak np. w atakach paniki gdzie nierozpoznawalny jest lęk czy zaburzeniach konwersyjnych gdzie nierozpoznawalne jest seksualne znaczenie doznań cielesnych. W kontakcie z taką osobą psychoterapeuta czy psycholog często ma wrażenie, że rozmowa jest "nie na temat".


Mateusz Grygiel

Psycholog Gdynia, psychoterapeuta. Prowadzi terapię indywidualną i terapię par

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Uwolnij się od zaburzeń lękowych, ataków paniki i fobii

Uwolnij się od zaburzeń lękowych, ataków paniki i fobii


Autor: Inga Popek


Metoda eliminuje przyczynę lęku, bezpośrednio zwracając się do niewłaściwych zachowań ciała migdałowatego w mózgu. Jest łatwa do naśladowania, wolna od środków farmakologicznych, łagodna i bardzo skuteczna. Meotoda uwalnia od przykrych doznań lękowych w programie czterech kroków.


Dlaczego pigułki w przypadku zaburzeń lękowych sa tak nieskuteczne?

Leki nie mają charakteru leczniczego, mogą jedynie pomóc w wyeliminowaniu niektórych nieprzyjemnych objawów, ale są przeznaczone do krótkotrwałego użytku. Przy leczeniu schorzeń typu zapalenie płuc, złamania czy zapalenie woreczka robaczkowego medycyna zachodnia nie ma sobie równych. Jednak jest mało skuteczna jeśli chodzi o choroby przewlekłe, depresje, fobie, napady lękowe.

Stosowanie antydepresantów niesie ze sobą wiele skutków ubocznych, gdzie koszty ponoszone przez pacjenta są wyższe niż korzyści. Jeśli pacjent zauważa poprawę, to ustępuje ona zaraz po odstawieniu leku.

Odkrycie antybiotyków stało się dla medycyny przełomowe, nieuleczalne choroby można było zwalczyć tym skutecznym farmaceutykiem. Wystarczy, że pacjent przyjmie odpowiednią dawkę, a efekt wyleczenia jest rewelacyjny. Jednak to czysto mechaniczne podejście do człowieka zostało przeniesione na wszystkie gałęzie medycyny, wychodząc daleko poza choroby infekcyjne. Nie powinno mieć zastosowania w przypadku stanów lękowych, depresji i fobii.

Złudne jest przeświadczenie, że wyleczy nas pigułka. Czynniki, które podtrzymują chroniczny stan chorobowy, nawzajem się przenikają i współdziałają. Aby się wyleczyć, trzeba uruchomić program oddziałujący wielokierunkowo. Psychoanaliza to wielokrotne zadręczanie siebie wspomnieniami z przeszłości, wprawdzie pozwala poznać w niewielkim stopniu przyczynę problemów, ale nie przynosi ich rozwiązania.

Co możesz zrobić ze swoim lękiem? Wziąć pigułki - to śmieszne, naprawdę. Chodzi mi o to, dlaczego ktoś miałby brać pigułki, aby zatrzymać pamięć? Pamięć o swoim niepokoju, utrzymującą się w czołówce twojego umysłu. Więc co jest odpowiedzią?

Nauczyć się nowych pamięci, wdrożyć nowe zwyczaje, pochować stare tak głęboko, jak możliwe i być gotowym do przyjęcia pozytywnych działań podświadomych.

Więc trzeba wprowadzić proste i praktyczne zasady działania. Program opiera się na czterech filarach oraz skutecznych technikach pokonujących lęk. Teraz wystarczy odkryć znaczenie każdego z nich, nauczyć się i wdrożyć do swoich codziennych zajęć, aż staną się instynktowne i automatyczne. Wszystko, co mogę zrobić, to pokazać ci ich znaczenie. Są to ćwiczenia, wskazówki i informacje, jeśli je zastosujesz, zmienisz swoje życie.

Cztery kroki, podróż do nowego życia zaczyna się tutaj. Uwolnij się od zaburzeń lękowych.


Psychologia w biznesie Techniki relaksacji

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Szybkie i naturalne uwolnienie się od niepokoju, napadów paniki i fobii

Szybkie i naturalne uwolnienie się od niepokoju, napadów paniki i fobii


Autor: Inga Popek


Możesz pozbyć się frustrujących i przerażających objawów paniki, zaburzeń lękowych, takich jak fobia społeczna czy agorafobia oraz zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych.


Zaburzenia lękowe i napady paniki nie są chorobą psychiczną lub fizyczną! Są zachowaniem warunkowym, zasilanym wyłącznie przez czyny!

Dowiedz się, jak to funkcjonuje, powodując utrwalenie lęku, ataki paniki, lub fobii.

Istnieje jeden mechanizm w każdym z nas, który powoduje, tworzy, przechowuje i aktywuje reakcje lękowe.

Ciało migdałowate jest to mała, ale potężna część mózgu. Lęk i niepokój to strach bez wyraźnego powodu, zwykle związany z oczekiwaniem na jakieś niebezpieczeństwo. Główna struktura analizująca emocje tego typu to ciało migdałowate.

Chcąc wyeliminować przyczynę lęku, ataki paniki i fobie należy bezpośrednio zwracać się do niewłaściwych zachowań ciała migdałowatego, które powoduje i utrwala zaburzenia.

Co z lekami?

Lekarstwa przepisywane są przez lekarzy, którzy przez brak alternatywnych opcji (lub nawet rozpacz w niektórych przypadkach), uważają, że zaburzenia lękowe tworzą chemiczne uwarunkowania w mózgu. Żadna „magiczna pigułka” nie rozwiązuje problemu. Ponieważ nie mają magicznego działania, jednocześnie powodują wiele skutków ubocznych.

Jeśli zastosujemy próbę odwrócenia uwagi, reakcje lękowe zostają zatrzymane. Należy wyeliminować przyczynę lęku, ataków paniki i fobii bezpośrednio, zwracając się do niewłaściwych zachowań ciała migdałowatego, które powoduje i utrwala zaburzenia.

Metoda Czterech Kroków bezpośrednio zajmuje się wszystkimi elementami, które powodują i utrwalają zaburzenia lękowe, ataki paniki, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, zespół stresu pourazowego i agorafobię. To nie przytłacza Cię mnóstwem technik.

... Nadal możesz trwać w nadziei, że lęk i ataki paniki po prostu znikną, lub pozwolisz mi pokazać, jak to zrobić właściwie.

Wiesz, że leki służą jedynie do znieczulenia własnego odczuwania świata realnego, a terapia polegająca na rozmowie nie rozwiązuje przyczyny lęków.

Co to są emocje i jaką odgrywają rolę w zaburzeniach lękowych?

Carl Lange i William James byli pionierami w dziedzinie badań nad prawdziwa naturą emocji i ich związku z ciałem fizycznym oraz objawami. Najważniejszy wniosek tworzy fundament dla zrozumienia, w jaki sposób emocje są tworzone i jaki wpływ mogą mieć na myśli, oraz na ciało fizyczne. Ich badania stwierdziły, że uczucie lęku objawia się fizycznie.

Ciało reaguje bez świadomej myśli lub emocji, wystarczy jakiś bodziec dla któregokolwiek ze zmysłów, który zasugeruje zagrożenie. Sugestia zagrożenia pojawia się na podstawie nawykowego sposobu zachowania. Jeśli w przeszłości zdarzyła się już podobna sytuacja, w kolejnych zachowamy się tak samo.

​​Zachowanie i lęk są nierozerwalnie związane - Jak to możliwe?

Poprzez praktykowanie takiego samego zachowania, negatywnego lub pozytywnego, staje się ono instynktowne. Twoje ciało migdałowate reaguje również na niespokojne myśli i obrazy umysłowe, jakby były rzeczywistością, wystarczy czasem tylko wyobrażenie. Pytanie "Co jeśli ...?" napędza łańcuch myśli, każda myśl jest coraz bardziej intensywna niż poprzednia. Działanie śnieżnej kuli, która tocząc się, zbiera kolejne płaty śniegu.

"Ale dlaczego nie mogę po prostu myśleć logicznie na temat sytuacji zagrożenia i racjonalnie zapobiec lękowi? Oto dlaczego...

Nawyki są potężną rzeczą. Powtórz cokolwiek niezliczoną ilość razy, a podświadomość zacznie to robić bez konieczności racjonalnego myślenia o tym. I to jest dokładnie to, co dzieje się w większości przypadków niepokoju. Reakcje lękowe stały się wyuczonym zwyczajem. I jak większość zwyczajów głęboko zakorzenionych, są one trudne do złamania. Naukowcy nazywają tego typu zwyczaje reakcją uwarunkowaną. Co to oznacza...?

Może znasz eksperyment Pawłowa, w którym zostały uwarunkowane reakcje psów na dźwięk dzwonu. Za każdym razem Pawłow dzwonił, gdy dawał psom smaczne jedzenie. W ten sposób zwierzęta kojarzyły dźwięk dzwonka z jedzeniem. Śliniły się już na sam ten dźwięk. W ten sposób wytworzył się odruch warunkowy. Więc co to ma do czynienia z lękiem?

Cóż, w ten sam sposób stałeś się uwarunkowany i nadmiernie niespokojny przez swoje myśli i zachowania.

Ale w kilku prostych krokach można pośrednio przeprogramować jądro migdałowate, ktore nie będzie wywoływać reakcji lękowych. Uwolnij się od zaburzeń lękowych.


Psychologia w biznesie Uwolnij się od zaburzeń lękowych

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nie boję się mówić!

Nie boję się mówić!


Autor: Patryk Turek Turkowski


Nie wiem, jak często czujesz złość wynikającą z tego, że gdy inni mówią, Ty siedzisz gdzieś cicho w kącie. Z jednej strony czujemy się z tym bezpiecznie, ale z drugiej… to ktoś inny jest w centrum uwagi, ktoś inny dostaje brawa, jest atrakcyjniejszy w oczach innych i być może... zarabia więcej.


Wszystko dzięki temu, że ta osoba potrafi mówić. Chociaż więcej prawdy jest w stwierdzeniu, że po prostu – nie boi się mówić. Wiesz, najwspanialsze jest to, że aby zacząć mówić, trzeba jedynie pokonać wewnętrzny strach. Jeżeli przynajmniej przez sekundę jakaś część Ciebie poczuła, że świetnie byłoby przełamać lęk i aby wystąpienia publiczne stały się dla Ciebie przyjemnością, to przeczytaj ten tekst i dowiedz się...
Jak raz na zawsze pozbyć się paraliżującego lęku i zacząć mówić do ludzi bez względu na okoliczności?

Zastanawiam się, czy i w Twojej pamięci tkwią do tej pory wspomnienia ze szkoły, kiedy to któryś z nauczycieli świadomie lub nieświadomie wyśmiał Twoją niewiedzę. Przeważnie kończyło się to tym, że przestawaliśmy się już zgłaszać i odzywać. Wrzucano nas wtedy do jednego worka z każdym innym nieśmiałym dzieckiem w szkole.
Czy szkoła mogła coś w Tobie zabić?

Być może jest to najsilniejszy powód tego, że boimy się mówić wśród ludzi, nie mówiąc już o tym, jaki popłoch wzbudza w nas myśl "wystąpienie publiczne". Nieważne, czy jest to sytuacja związana z pracą, nauką, prowadzeniem biznesu czy po prostu kontaktami towarzyskimi. W każdej z tych sytuacji cierpimy z tego powodu, że boimy się mówić.

Przedstawiam Ci trzy sekrety, które ujawnia autor książki "Nie boję się mówić". W książce znajdziesz ich dziesiątki.

Sekret 1


Nikt nie rodzi się mówcą.

Przestań wierzyć tchórzliwym sceptykom, którzy próbują wmówić Ci, że mówcą się rodzisz. Zastosuj rady zawarte w "Nie boję się mówić", a to mówca narodzi się w Tobie.

Sekret 2


Trema jest najlepszym przyjacielem skutecznych mówców.

Autor nie pozwoli na to, abyś traktował swojego największego przyjaciela jak znienawidzonego wroga. Niech zadziała prezentacyjne aikido – wykorzystaj siłę tremy w generowaniu porażających wystąpień.
Sekret 3

Podziękuj za trudnych słuchaczy.

Może istnieje coś takiego jak złośliwy słuchacz, jednak dzięki nim Twoje prezentacje mogą osiągnąć potężne mistrzostwo. Dzięki tej książce Twoja lista wymagań będzie wyglądać tak: dobry napój, rzutnik, markery i jeden trudny słuchacz.

Ile możemy stracić, siedząc w kącie z zamkniętymi ustami?

Nie wiem, czy znasz to nieprzyjemne uczucie, gdy przelatuje Ci koło nosa fantastyczna okazja na awans, zmianę swojego prestiżu społecznego czy po prostu zwiększenia ilości zer na koncie.
Prawdopodobnie nigdy nie uświadamiamy sobie, ile takich szans tracimy przez tremę i paraliżujący lęk przed publicznymi wystąpieniami. Zadam Ci pytanie: która z tych historyjek pasuje do Ciebie?


Inni awansują, gdy Ty milczysz

Częste spotkania zorganizowane w firmie, w której pracujesz. Mimo nadarzających się okazji, nigdy nikt nie usłyszał Twojego głosu. Najbardziej boli Cię, że to Twoja przyjaciółka, która umie przemawiać, szybko awansuje, zarabia dwa razy tyle i każdy uważa ją za niezwykle ciekawą osobę.


Świetnie obronione prace, gdy Ty się jąkasz

Obrona pracy dyplomowej. Twój umysł działa jak szwajcarski zegarek, a wiedza lśni jak brzytwa. Zaczynasz mówić i czujesz, jak się pocisz, czerwienisz i nic, kompletnie nic. Totalna klapa, komisja nie usłyszała nic oprócz koncertu jąkania w przeróżnych rejestrach.


Inni sprzedają słowem, gdy Ciebie okrada trema

Pracujesz jako handlowiec. Masz przed sobą całą salę potencjalnych klientów, ich gotówka wrze w portfelach. Wystarczy, że Twoje słowa ich oczarują i… i nic. Odchodzą bogaci, a Ty wracasz biedny. Wystarczy?


"Nie boję się mówić!" Dowiedz się więcej

Blog Rozwój Osobisty

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Konsekwencje wyuczonej bezradności - część 2

Konsekwencje wyuczonej bezradności - część 2


Autor: Anna Zgierska


Wyuczona bezradność jako zespół cech i zachowań charakteryzujący osoby zalęknione i funkcjonujące w ogólnym poczuciu bezradności ogromnie komplikuje życie. Szczególnie jeżeli wykształca się przez długie lata i ma swoje konsekwencje w dorosłym życiu. To daje bowiem nowe możliwości doświadczania radości, szczęścia i spokoju.


Niepokój związany z przyjmowaniem bogactwa – Osoba przekonana o własnej niezaradności, nawet gdy jakimś dziwnym trafem przyciągnie do siebie znaczną sumę pieniędzy bądź inne dobra – nie czuje się z tym w porządku. Nie czuje się z tym bezpiecznie i nie potrafi właściwie zagospodarować tego, co otrzymała. Tym bardziej nie orientuje się, w jaki sposób działać, aby zbierać korzystne owoce swoich działań. Bogactwo odnosi się do wielu sfer, zarówno jeżeli chodzi o sferę finansową, związki lub rozwój osobisty. Taka osoba wiecznie przekonana jest, że nie wprowadzi do swojego życia żadnych skutecznych zmian, a potencjalne bogactwo jest sprawą dla niej kosmicznie odległą oraz niemożliwą do zrealizowania.

Napięcie na myśl o przyszłości – Jednostka z syndromem wyuczonej bezradności nie czeka na przyszłość. Ona się jej boi. Jako dziecko nauczyła się bardzo wielu przykrych faktów na temat swojego sprawstwa, dlaczego więc miałaby wierzyć, że jej życie teraz maluje się w pięknych barwach? Dorośli doświadczający lęku przed przyszłością trwają w bierności, bardzo często nie podejmując działań wykraczajacych poza ich poczucie bezpieczeństwa. Skoro nie ufają sobie, nie są w stanie zapewnić sobie szczęśliwej i bogatej przyszłości.

Trudności w dostrzeżeniu możliwości życiowych – Poczucie bezradności i trwanie uparcie w beznadziejnej sytuacji jest chyba najbardziej charakterystyczną konsekwencją wspomnianego syndromu. Osoba taka widzi niczym ślepiec, czyli praktycznie nic bądź niewiele. Nie dopuszcza do siebie nowych rozwiązań z lęku przed własną nieskutecznością lub porażką. Tym samym kreuje sobie dalsze życie jeszcze bardziej dołujące niż było ono dotychczas.

Trudności w odkryciu i przejawieniu własnych talentów i zdolności – Jedynie osoba wierząca w siebie oraz znająca własne mocne strony i zalety będzie mogła posługiwać się swoimi talentami. W przeciwnym wypadku, ktoś nauczony innej prawdy o sobie nie będzie nawet nigdy wiedział, w czym jest dobry oraz co mógłby zaoferować innym. To odnosi się do bardzo wielu dziedzin życia takich jak związki, bliskie relacje, praca, a także zwyczajna codzienność, w której po prostu warto wiedzieć, w czym się jest „dobrym”.

Niepewność interpersonalna – Ogólne poczucie niepewności wpływa na jakość kontaktów interpersonalnych co znacznie obniża zadowolenie i poczucie szczęścia. Ktoś zalękniony i uparcie trzymający się własnej wizji ludzi i świata nie zbuduje wartościowych związków, a na pewno nie otworzy się na bliskość.

Tłumienie własnych potrzeb „inni są ważniejsi”.- Oddawanie innym pola do działania, tłumienie własnych potrzeb na rzecz innych jest charakterystyczną, a zarazem przykrą konsekwencją utrwalonego syndromu wyuczonej bezradności. Z ogólnego poczucia bierności, niezaradności wyłania się obraz osoby, która kompletnie nie docenia siebie oraz własnych odczuć i gotowa jest poświęcić bardzo wiele dla akceptacji przez innych.

Przekonywanie siebie o posiadaniu mniejszych potrzeb z powodu lęku przed „poradzeniem sobie” Ktoś kto boi się działać nagminnie będzie uszczuplał swoje potrzeby wmawiając sobie, że nie istnieją, lub, że może się bez czegoś obejść. Za tym kryje się lęk przed porażką i nieporadzeniem sobie z ewentualnie podjętym działaniem. Lepszym rozwiązaniem wydaje się więc rezygnacja z tych, które wystawiałyby niezaradnego na większe ryzyko.

Lęk przed działaniem – paraliż decyzyjny – Niekiedy poziom poczucia zagrożenia jest tak wysoki, że jednostka nie jest w stanie działać. Nie podejmuje więc żadnych kroków, aby wyjść z beznadziejnej sytuacji tym samym pogłębiając izolację i poczucie przegranej.

Poczucie winy za dokonywane własnych wyborów – Osoby z syndromem wyuczonej bezradności wielokrotnie słyszały, że robią coś nieprawidłowo, że są złe, nieporadne itp. W dorosłym życiu każda podejmowana próba może związana być z poczuciem winy, które mocno zakorzeniło się w psychice.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.