czwartek, 28 listopada 2019

Biofeedback jako terapia

Biofeedback jako terapia


Autor: Oczko Oskar


Biofeedback jest to biologiczne sprzężenie zwrotne, czyli dostarczanie człowiekowi informacji zwrotnej ("feedback") o zmianach
jego stanu fizjologicznego. Zmiany fizjologiczne organizmu monitorowane są przez odpowiednie urządzenie,
np. pomiarowy system komputerowy.


Biofeedback- biologiczne sprzężenie zwrotne, czyli dostarczanie człowiekowi informacji zwrotnej ("feedback") o zmianach jego stanu fizjologicznego. Zmiany fizjologiczne organizmu monitorowane są przez odpowiednie urządzenie, np. pomiarowy system komputerowy. Metoda ta wykorzystywana jest między innymi w psychologii, w medycynie, ale także w sporcie czy biznesie. Proponowana jest zarówno dla dzieci jak i osób dorosłych chcących poprawić umiejętność koncentracji uwagi, zapamiętywania, kodowania, relaksacji, itp. Jest to metoda terapii polegająca na podawaniu pacjentowi sygnałów zwrotnych o zmianach stanu fizjologicznego jego organizmu, dzięki czemu może on nauczyć się świadomie modyfikować funkcje, które normalnie nie są kontrolowane świadomie, np. fale mózgowe, opór elektryczny skóry (GSR), napięcie mięśni itp. Informacje przekazywane są w formie:

- wizualnej - np. podczas pogłębiania koncentracji na ekranie monitora powiększa się piłka lub samolot leci wyżej, w chwilach rozproszenia piłka znika, natomiast samolot obniża lot;

- akustycznej - przyjemny dźwięk przy "sukcesie", nieprzyjemny przy "porażce".

Biofeedback nie jest alternatywną formą terapii w stosunku do farmakoterapii. W niektórych schorzeniach ją zastępuje,
w innych uzupełnia. Przewagą biofeedbacku jest to, że jest to metoda całkowicie bezpieczna, bez skutków ubocznych.
Motorem skuteczności terapii jest silna wola i motywacja pacjenta. I właśnie ten czynnik podkreślają terapeuci:
poczucie odpowiedzialności pacjenta za wynik własnego leczenia.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Termin adolescencja w ujęciu psychodynamicznym

Termin adolescencja w ujęciu psychodynamicznym


Autor: Marcin Szwed


W ujęciu psychodynamicznym termin adolescencja odnosi się do złożonych zmian psychologicznych i rozwojowych, które zachodzą od ok. 11 do 19/22 r. ż.


W czasie adolescencji dokonuje się reorganizacja psychiczna, której celem jest przystosowanie się jednostki do fizjologicznych i anatomicznych zmian towarzyszących pokwitaniu oraz ich konsekwencji. Z reorganizacją psychiczną następującą w okresie adolescencji wiążą się dwa równoległe procesy: proces rozwoju psychoseksualnego tj. kształtowanie tożsamości seksualnej oraz proces "powtórnej indywiduacji" (termin wprowadzony przez P. Blosa), z którym związane jest separowanie się od rodziców, opuszczanie ich jako pierwotnych obiektów miłości i autorytetów oraz znajdowanie ich substytutów poza rodziną.
P.Blos podzielił adolescencję na cztery fazy:
1. preadolescencję (11-13 r. ż.),
2. wczesną adolescencję (13- 17 r. ż.),
3. właściwą adolescencję (17-19 r. ż.)
4. późną adolescencję (19-22 r. ż.)
W dwóch pierwszych fazach największe znaczenie mają zachodzące zmiany biologiczne (w preadolescencji: zwiększone wydzielanie hormonów, pojawienie się drugorzędnych cech płciowych, a we wczesnej adolescencji pojawienie się miesiączki u dziewczynek i wytrysku u chłopców). Zmiany te powodują wzrost intensywności i naporu impulsów popędowych: seksualnych oraz agresywnych.
W fazie kolejnej (właściwa adolescencja) podstawowego znaczenia nabiera problem relacji z obiektem. W tym okresie adolescenta cechuje silna ambiwalencja w zakresie: afektu, impulsu, myśli, zachowania oraz częste i intensywne zmiany w wymiarach: miłość-nienawiść, aktywność-pasywność, męskość - kobiecość, fascynacja-obojętność, zależność-niezależność. Charakterystyczny dla tego okresu negatywizm to sposób, aby chronić ego przed pasywnym poddawaniem się - niezbędny krok w procesie indywiduacji (nie tylko wyraz wrogości).
W późnej adolescencji ustala się stabilna organizacja struktur psychicznych oraz określona relacja między światem zewnętrznym i wewnętrznym. Jest to okres dominacji ego oraz stabilizacji nastroju. Pojawienie się stabilizacji nastroju traktuje się jako oznakę osiągnięcia nowego, dojrzałego poziomu psychicznej stabilizacji i zakończenia rozwojowego procesu powtórnej indywiduacji oraz nabywania tożsamości.
Aby proces powtórnej indywiduacji został zakończony w ten sposób istotne jest wypełnienie 4 zadań rozwojowych okresu adolescencji:
- Przejęcie autorytetu od rodziców i od superego, co oznacza przyjęcie odpowiedzialności za to, kim się jest i co się robi. Adolescent w pewnym momencie dochodzi do tego, że pewne cechy rodzica stają się jego częścią, dochodzi do interioryzacji norm.
- Pogodzenie się z konsekwencjami norm i wydarzeń z wczesnego dzieciństwa (utrata obiektu, własne niesprawności psychiczne lub fizyczne).
- Zachowanie lub odzyskanie poczucia historycznej ciągłości z przeszłością, co umożliwia wycofanie libido z obiektów rodzicielskich bez przerw dezorganizujących ego. Powstaje spójny obraz siebie - adolescent rozumie to, co się z nim działo, a nie spostrzega siebie dysocjacyjnie - jako dwie różne osoby.
- Rozwiązanie konfliktów biseksualnych tzn. konsolidacja tożsamości i określenie preferencji seksualnej: bezlękowe przeżywanie siebie jako kobiety lub mężczyzny, ustalenie norm w gratyfikacji seksualnej, tożsamość zgodna z płcią biologiczną, wybór obiektów seksualnych.
Rozwijający się w adolescencji proces myślenia oraz uniezależnianie się od dominującego wpływu wczesnodziecięcych ideałów wspiera proces powtórnej indywiduacji.


Psychoterapia Warszawa
Psycholog Warszawa
Pomoc psychologiczna Warszawa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Samotność powoduje raka?

Samotność powoduje raka?


Autor: PETE


Zaskakujące wyniki badań opublikowali amerykańscy naukowcy na łamach pisma "Cancer Prevention Research". Ich zdaniem samotność może przyczyniać się do powstawania przewlekłych chorób, w tym raka.


Zaskakujące wyniki badań opublikowali amerykańscy naukowcy na łamach pisma "Cancer Prevention Research". Ich zdaniem samotność może przyczyniać się do powstawania przewlekłych chorób, w tym raka.

Suzanne Conzen (z zespołem) z Uniwersytetu w Chicago zaobserwowała, że gryzonie które żyją w odosobnieniu mają większe guzy piersi niż gryzonie, które pozostawały w grupach. Oprócz tego, hormon stresu i ekspresja genów w komórkach sutków były zaburzone w grupie "samotnych myszek".

Doświadczenie, wydawałoby się że tylko zwierzęce, może mieć jednak odzwierciedlenie w przypadku zachorowań np. na raka piersi u kobiet oraz innych chorób, np. cukrzycy, czy otyłości.

Tak czy inaczej już wcześniej naukowcy stwierdzili, że samotność sama w sobie jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie mogą spotkać człowieka. Coraz częściej pretenduje ona do miana chorób cywilizacyjnych. Niestety, czasy w jakich przyszło nam żyć, powodują marginalizację kontaktów społecznych. Coraz częściej znajomych zastępujemy Facebookiem, Naszą Klasą i Gadu-Gadu. Jeszcze w gorszej sytuacji są starsze osoby samotne. Żaden człowiek nie jest stworzony do życia w samotności wszak jest "istotą społeczną", podobnie jak wielu jego przodków i "braci" zwierząt. Kontakty społeczne odgrywają kolosalną rolę w samopoczuciu i zdrowiu człowieka, dlatego warto zadbać jak najszybciej o poprawę stosunków międzyludzkich.

Więcej podobnych informacji na: www.psychologia24.net


Tom Blog
www.Psychologia24.net - serwis dla myślących

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Medytacja, ryby i spacer – co je łączy?

Medytacja, ryby i spacer – co je łączy?


Autor: Grzegorz Łuczak2


Medytacja - generalnie to słowo większości z nas kojarzy się z Dalekim Wschodem, z mnichem, który w pozycji kwiatu lotosu, z zamkniętymi oczami siedzi bez ruchu. On medytuje. Ale czy tak jest naprawdę? Jaka jest w ogóle definicja medytacji?


W Wikipedii podstawową definicją medytacji jest pojęcie, iż jest to skupienie uwagi, koncentracja na czymś, a potem są tylko rozwinięcia tego terminu. Oczywiście w różnych sytuacjach albo jest to zaprzestanie w ogóle myślenia, albo myślenie, skupienie się na jednej, bardzo konkretnej rzeczy. Skupienie na oddechu. Ale nie o tym chcę tu pisać.

Bo medytacja służy do regeneracji naszego ciała i umysłu, sfery zarówno fizycznej, jak i duchowej. Sprzyja także zwiększeniu wydajności i polepszeniu jakości wykonywanych zadań. Jest to koncentracja na określonej czynności.

Czy my medytujemy? Gdyby spytać przechodnia na ulicy powiedziałby, że w życiu nie medytował i nie będzie medytował.

Ale czy tak jest naprawdę? Zastanówmy się, ilu ludzi jeździ na ryby? Co właściwie robi nad wodą? W ciszy siedzi i kontempluje przyrodę patrząc na spławik. Siedzi tam godzinami nie łapiąc nic. Niektórzy łapią jakieś ryby, ale większość czasu spędzają na siedzeniu, medytacji. Ilu z nas wychodzi na spacer do lasu, żeby w ciszy przejść się i uspokoić myśli? Medytuje. Ilu z nas wychodzi na spacer do parku? Ilu tak robi wieczorem, w swojej miejscowości po to, żeby w ciszy skoncentrować się, rozluźnić, oczyścić umysł? Jest to rodzaj medytacji.

Tak naprawdę medytacja występowała i występuje wszędzie, w każdej kulturze pod różnymi postaciami. Ilu z nas młodych medytuje podczas tańca? Ilu pamięta, jak podczas tańca zniknął czas? Oczywiście nie przy każdej muzyce, ale każdy z nas ma swoją ulubioną piosenkę, muzykę, która go relaksuje. A ilu z nas słucha muzyki? Wtedy czas przestaje istnieć. Jest to też rodzaj medytacji. A ilu z nas uprawia jakiekolwiek hobby, w którym kiedy zacznie to robić, przestanie czas się liczyć? To też rodzaj medytacji.

Co to oznacza? Oznacza, że każdy z nas medytuje w jakiś sposób, najlepszy dla siebie. Na Wschodzie zostało to określone jako medytacja (taki stan skupienia). Ludzie, którzy właśnie działają w ten sposób, medytują w jakiejkolwiek znanej sobie formie, ćwiczą określone systemy dla określonych efektów. My też to robimy od zawsze, tylko nie nazywamy tego medytacją. To są dla nas: wypoczynek, relaks, oczyszczenie umysłu, uspokojenie się. Ale to wszystko można podczepić pod medytację. Po co o tym piszę? Ażeby wykorzystać te swoje własne zdolności, nabyte umiejętności świadomie. Skoro wiesz, że to medytacja, wiesz, że działa, to skorzystaj z tego świadomie. Kiedy tylko tego potrzebujesz dla zdrowia, dla normalnego funkcjonowania - wykorzystaj swoje ulubione metody relaksu.


Grzegorz Łuczak
www.ujo.home.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Psycholog i psychiatra - pomoc w trudnych chwilach

Psycholog i psychiatra - pomoc w trudnych chwilach


Autor: Patrycjusz Urbanek


Ciężka choroba, utrata bliskiej osoby, problemy finansowe - to wszystko sprawia, że tracimy wiarę w siebie i własne możliwości, a życie jest dla nas prawdziwą udręką. Czasem też problemy psychiczne nie mają tak poważnego źródła, nieraz nie wiemy, jaka jest ich przyczyna. W każdym przypadku niezbędna jest jednak wizyta u lekarza.


W dzisiejszych czasach bardzo często korzystamy z opieki lekarskiej. Chodzi tu jednak nie tylko o usługi lekarza ogólnego, kardiologa, onkologa czy innych specjalistów, ale też o pomoc, jaką może nam zaoferować psycholog lub psychiatra. To właśnie do tych lekarzy udajemy się obecnie coraz częściej. Okazuje się bowiem, że w XXI wieku leczenia wymaga nie tylko nasze ciało, ale też dusza, czym zajmuje się psychologia i psychiatria. Życie w dzisiejszych czasach nie jest łatwe, nic więc dziwnego, że wiele osób nie może sobie poradzić bez pomocy specjalisty. Nieustanna presja, jaka jest na nas wywierana – zarówno w szkole, w pracy, jak i w domu – sprawia, że każdego dnia musimy mierzyć się z nowymi zadaniami i wyzwaniami, które nieraz nas przerastają. Egzaminy w szkole, nowy projekt w pracy, obowiązki domowe, kłopoty rodzinne, finansowe itp. – taki natłok problemów może załamać nawet najbardziej optymistycznie nastawioną osobę. Zamiast jednak poddawać się i całkowicie stracić chęć do życia, warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry, którzy pomogą nam odzyskać równowagę i harmonię.

Tego typu terapia może mieć bowiem zbawienny wpływ nie tylko na stan naszego ducha, ale też na nasze zdrowie fizyczne. Okazuje się, że konsultacje z psychiatrą czy psychologiem mogą pomóc zwalczać bardzo ciężkie choroby, mogą np. wspomóc leczenie raka. Dzięki odpowiedniej terapii, pacjent może uwierzyć we własne możliwości, zyskać siłę do walki z tą groźną chorobą oraz uwierzyć w to, że raka da się pokonać. Taka wiara i nadzieja na to, że w końcu będziemy zdrowi, może rzeczywiście doprowadzić do zaniku, a więc remisji raka tudzież innej groźnej choroby.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.