niedziela, 11 listopada 2018

Wizyta u psychiatry - wstyd czy głos rozsądku?

Wizyta u psychiatry - wstyd czy głos rozsądku?


Autor: Ludmiła Chludzińska


Czy warto wstydzić się wizyty u psychiatry? Nie! Anoreksja, bulimia, alkoholizm - choroby umysłu, wymagające leczenia specjalistycznego, to współczesne problemy, które mogą pojawić się w każdej rodzinie. Nie wstydźmy się szukać pomocy.


Wśród chorób cywilizacyjnych wymienia się anoreksję, bulimię, choroby afektywne, alkoholizm. Wszystkie wymienione są chorobą bardziej umysłu niż ciała. Tymczasem w środkach masowego przekazu nawet jeżeli problem tych schorzeń jest nagłaśniany, to bardzo rzadko po imieniu nazywany jest pierwszy krok niezbędny do podjęcia skutecznej walki z chorobą. Wizyta u specjalisty psychiatry.
Dlaczego tak trudne jest zdobycie się na ten krok? Dlaczego w polskim społeczeństwie dostęp do fachowców w tej dziedzinie jest tak utrudniony?
Duża część Polaków wierzy, że psychiatra to lekarz wariatów, zboczeńców, ludzi niezrównoważonych lub histeryczek wyolbrzymiających swoje problemy. Tymczasem choroby umysłu prawie nie sposób wyleczyć sposobami "domowymi". Warto powiedzieć, że lekarz psychiatra, jest jak każdy inny lekarz - ukończył Akademię Medyczną, posiada recepty, może być dobrym lub złym lekarzem. Tak jak w każdej innej dziedzinie medycyny w trakcie wizyty u psychiatry padnie pytanie o objawy, samopoczucie. A że wszystko obraca się wokół stanu umysłowego? Wszak umysł jest tym, co wyróżnia nas ludzi wśród wszystkich innych stworzeń i dlatego powinien wymagać szczególnej troski. Mamy XXI wiek, minął czas zabobonów i uprzedzeń, czas spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć, że leczenie psychiatryczne nie jest niczym nienormalnym i wstydliwym.
Niestety, pomimo iż w leczeniu psychiatrycznym nie jest potrzebny ani specjalistyczny kosztowny sprzęt, ani ściśle określone warunki, tak jak w przypadku dziedzin t.j. np. chirurgia czy ginekologia, swobodny dostęp pacjentów do lekarzy psychiatrów wciąż jest utrudniony. W mniejszych miastach, ale także w tych większych takich jak np Wrocław. Oczekiwanie na wizytę u psychiatry we Wrocławiu to czas nawet kilku miesięcy, biorąc pod uwagę nie tylko placówki mające umowę z NFZ!
Pomimo tych trudności warto szukać fachowej pomocy. Dla chorych psychicznie szczególnie ważne jest wsparcie ze strony najbliższych, którzy bardzo często są kluczem w skutecznym leczeniu. Dlatego w chwili potrzeby nie wahajmy się wspierać naszych bliskich, i nauczmy się wszyscy, że psychiatra to taki sam lekarz jak każdy inny!
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Koszmarne sny - horror w głowie

Koszmarne sny - horror w głowie


Autor: PETE


Sny, które udaje się nam zapamiętać mogą być nielogiczne, dziwne albo przerażające. Niektórzy traktują je jako przepowiednie. Ale sny to w rzeczywistości teatr naszej psychiki, która lubi nam płatać figla i przypominać o problemach.


Sny, które udaje się nam zapamiętać mogą być nielogiczne, dziwne albo przerażające. Niektórzy traktują je jako przepowiednie. Ale sny to w rzeczywistości teatr naszej psychiki, która lubi nam płatać figla i przypominać o problemach.

Wypadki, pożary, duchy, stwory, duszenie… Czujemy, jak byśmy byli na miejscu wydarzeń. Zaczynamy się denerwować, pocić, sytuacja wymyka się spod kontroli. Wydaje nam się, że ten „film” dzieje się naprawdę. Każdy człowiek przeżywa sny, które go przerażają Skąd się biorą te projekcje?

Koszmary mogą być reakcją psychiki na silny stres, traumatyczne przeżycia lub nierozwiązane problemy „zamiecione pod dywan”. Zwykle są nasycone negatywnymi emocjami i agresją, czy poczuciem bezsilności.

Koszmary mają miejsce podczas snu REM, pojawiają się najczęściej w drugiej połowie nocy. Są zjawiskiem powszechnym i nie stanowią u człowieka problemu, gdy występują sporadycznie. W próbie 220 studentów, którzy prowadzili dzienniki snów przeciętna częstość koszmarów sennych wynosiła w przybliżeniu 24 na rok (Wood i Bootzin, 1999).

Jednak ich częste, nadmierne lub wręcz codzienne pojawianie może stać się dla człowieka poważnym problemem, dezorganizującym jego życie i wymagającym leczenia.
Zaskakujące badania wśród osób nagminnie przeżywających koszmary przeprowadził B.Krakow. 68% przebadanych osób doświadczało wcześniej traumy, 80% leczyło się u psychologa lub psychiatry, 40% przeżywało w dzieciństwie rodzaj molestowania.

Te nieprzyjemne sny mogą być spowodowane także zaburzeniami oddychania podczas snu lub chorobami dróg oddechowych (zaburzającymi sen).

Warto odróżnić koszmary od lęków nocnych. Występują one (w fazie NREM, najczęściej w pierwszej połowie nocy) gdy człowiek budzi się i tylko ma wrażenie, jakby przeżył koszmar, jednak nie potrafi sobie przypomnieć jego treści.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Śmiertelna choroba ludzkiej psyche

Śmiertelna choroba ludzkiej psyche


Autor: Anna Rosłaniec


Dużo się o niej mówi, sporo pisze, a jeszcze częściej źle diagnozuje. A choroba sieje w tym czasie spustoszenia.


Jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia depresja stanowi czwarty pod względem wielkości problem zdrowotny na świecie. Trudno jednoznacznie określić przyczynę takiego stanu rzeczy: problemy psychiczne, objawiające się obniżeniem nastroju, bardzo długo nie były diagnozowane jako choroba, w związku z tym nie ma właściwie podstaw do stwierdzenia, czy notujemy obecnie wzrost zachorowalności na depresję czy jedynie fakt zaliczenia jej w poczet chorób wpłynął na upowszechnienie wiedzy o niej, ułatwiając rozpoznanie (w tym autodiagnozę) .

Z medycznego punktu widzenia jej natura nie podlega dyskusji – depresja jest poważnym problemem zdrowotnym, wywołanym zakłóceniami w funkcjonowaniu tak zwanych przekaźników synaptycznych (głównie noradrenaliny i serotoniny), które przenoszą sygnały między neuronami. Jest to dysfunkcja biochemii mózgu i jako zaburzenie czysto biochemiczne depresja jest zaleczalna a nawet całkowicie wyleczalna farmakologicznie. Dodatkowo, ponieważ trudno jest jednoznacznie ocenić czy fizjologiczne zaburzenia w przekazywaniu informacji są przyczyną czy też pochodną przyczyn innego rodzaju np. o podłożu psychologicznym, proces leczenia należy uzupełniać psychoterapią.

Oczywiście nie każdy stan psychiczny objawiający się pogorszeniem nastroju będzie depresją. Wymienia się kilka czynników, których nawarstwienie świadczy o stanie chorobowym, są to:
- pogorszony nastrój utrzymujący się przez dłuższe okresy czasu,
- rezygnacja z zainteresowań,
- apatia i niezdolność do przeżywania przyjemności,
- wzrost lub utrata apetytu i co za tym idzie znaczne wahania wagi ciała,
- problemy związane ze snem (bezsenność lub nadmierna senność),
- problemy z panowaniem nad motoryką ciała,
- wrażenie ciągłego zmęczenia,
- poczucie winy i przekonanie o braku własnej wartości,
- problemy z koncentracją,
- pojawiające się, uporczywe myśli o śmierci i samobójstwie.
Jednoczesne wystąpienie kilku z powyższych symptomów (zazwyczaj mówi się o pięciu) wskazuje na stan chorobowy i powinno skutkować podjęciem natychmiastowej decyzji o leczeniu.

Szum medialny może w pewnym stopniu powodować oswojenie się z chorobą i przejście nad nią do porządku dziennego, jednak należy pamiętać o tym, że choroba ta nie tylko znacznie pogarsza jakość życia osoby chorej i jej otoczenia a jest wręcz chorobą śmiertelną.



Myślenie nie boli

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

14 rad na bezstresowe życie

14 rad na bezstresowe życie


Autor: Barbara Gawryluk


Artykuł zawiera 14 porad, dzięki którym będziesz żyć bezstresowo.


Życie to ciągła gonitwa, pośpiech i stres wywołujący konflikty... Czy Twoje życie również jest takie?

Stres jest reakcją organizmu na "niekorzystne" bodźce środowiskowe, dzięki której organizm ludzki może dostosować się do nowo zaistniałych warunków otoczenia. Stres to nieunikniona i naturalna część życia. Dr Hans Selye podkreśla, iż stres jest normalnym fizjologicznym zjawiskiem związanym z procesami życia. Jednak często stres w za dużej dawce ogranicza nasze możliwości i komplikuje życie. Jednym ze sposobów na udane życie jest umiejętne radzenie sobie ze stresem. Musisz wiedzieć, iż to nie stres jest niebezpieczny dla Ciebie, ale to jak na niego reagujesz. Więc warto poznać i nauczyć się radzenia sobie ze stresem...

Stałe napięcie, brak czasu, niepokój wywołany pośpiechem, pogoń za lepszym jutrem, konflikty w pracy, domu były czynnikami odpowiedzialnymi za mój stres i frustracje. Problemy te nawarstwiały się niszcząc nie tylko moje życie, ale także życie moich najbliższych. Długotrwały stres którego doświadczałam ograniczał moje możliwości intelektualne, wywoływał złe samopoczucie i poczucie bezradności, które było odpowiedzialne za brak mojej motywacji do działania. Ten stan utrzymując się dość długo wywołał stany chorobowe... Najpierw zaczęłam cierpieć na bezsenność, nerwicę, depresję, potem zaburzenia miesiączkowania i zaburzenia rytmu serca... Czy wydaje Ci się, jakbym pisała również o Tobie? Jeżeli tak to – Jesteś ofiarą stresu! Już najwyższy czas coś z tym zrobić... A jeżeli nie wiesz co – to zrób to co ja i WRESZCIE ! pokonaj stres.

Efektywna terapia antystresowa powinna nas zbliżać do obiektywnej rzeczywistości i pozwolić nam ją lepiej zrozumieć - poprzez pozbycie się własnych ograniczeń psychicznych i zdobycie wiedzy do zarządzania sobą w sytuacjach stresowych.

Poznaj 14 rad na bezstresowe życie. To one pomogą Ci mieć pełną kontrole nad stresem.

1. Postaraj się rozładowywać nagromadzone emocje. Pomocny jest w tym spacer, jazda na rowerze, biegi, gimnastyka, pływanie. Udowodniono, iż wszelkie ćwiczenia fizyczne są skuteczną metodą radzenia sobie ze stresem. Jest to zarówno metoda doraźnego rozładowania stresu jak i jako profilaktyka. Ćwiczenia fizyczne wzmacniają układ nerwowy, odpornościowy, hormonalny, wszystkie elementy organizmu, które odpowiadają za sprawność psychofizyczną.

2. Jak najczęściej śmiej się. Przecież jak wiadomo śmiech poprawia samopoczucie i "śmiech to zdrowie". To on odpręża, rozluźnia, burzy napięcie, przywraca obiektywne myślenie i dlatego należy śmiać się jak najczęściej. Gdy człowiek jest wesoły, elektryczna aktywność prawej i lewej półkuli mózgowej jest lepiej skoordynowana. Neurolofizjolodzy twierdzą, że brak takiej koordynacji prowadzi do depresji.

3. Jak najwięcej odpoczywaj. Jednak czasu wolnego nie mieszaj z innymi zajęciami. Aby odpoczynek był efektywny i rzeczywiście pozwolił nam wypocząć, powinniśmy czas wolny spędzać na zupełnie innych aktywnościach, niż w ciągu tygodnia. Poślij dzieci do babci, męża na ryby, przecież należy Ci się wolna sobota na relaks.

4. Rób to co sprawia Ci przyjemność. Aktywność, której się poświęcamy powinna nam przynosić przyjemność, możesz czytać pogodną książkę, uprawiać ogród, pojechać na ryby, pójść z przyjaciółką na zakupy, tańczyć, słuchać muzyku. Odpoczynek, który wywołuje u nas uczucie przyjemności, sprawia, że wydzielają się hormony szczęścia, zwiększa się poziom serotoniny, a sprawia, że ciało uwalnia się od nagromadzonych stresów.

5. Dbaj o zdrowy styl życia. Regularnie i zdrowo odżywiaj się a także odpowiednio długo wysypiaj się. Zadziwiająco dużo stresu generują produkty, które spożywamy w ciągu całego dnia. Dlatego też warto zwrócić uwagę na to co spożywamy i ograniczyć spożycie produktów, które negatywnie wpływają na nasze zdrowie, są to: alkohol, kofeina, nikotyna, węglowodany.

6. Naucz się medytacji. Istnieją proste techniki medytacyjne, które z powodzeniem możesz stosować w domu. To ona pomoże Ci wyciszyć swój umysł i nauczy odstresować się. Jej celem jest uspokojenie emocji i samodoskonalenie.

7. Uprawiaj seks, który skutecznie pomaga uporać się ze stresem. Namiętne igraszki to najprzyjemniejszy i najprostszy sposób rozładowania napięć. Seks łatwo przywraca wywołaną stresem, zaburzoną równowagę hormonalną. Czułość partnera koi nerwy, a po miłosnych uniesieniach na pewno poczujesz rozluźnienie, odprężenie i zrelaksowanie.

8. Myśl pozytywnie i oczekuj najlepszego. Bardzo często stres jest wywoływany poprzez negatywne myślenie. Przecież pozytywne myśli w sposób naturalny przyciągają pozytywne doświadczenia. Negatywne, nieprzychylne nastawienie wobec innych, sprzyja napięciom, stresom i irytacji. Dzięki przyjaznej postawie wobec świata i innych, człowiek potrafi czerpać radości i zadowolenia z każdej sytuacji, umie eliminować napięcie i stres. I nawet jeżeli spotka Cię rozczarowanie, czas przed nim przeżyjesz bezstresowo.

9. Nie obarczaj się wieloma sprawami na raz. Lepiej zrób mniej ale bez stresu i efektywniej. Postaw sobie realistyczne cele które chcesz osiągnąć i ustal w jakim czasie je osiągniesz. Stwórz plan działań według którego będziesz działać.

10. Bądź asertywny, naucz się stanowczo mówić "nie". Poprzez asertywność żyjemy w większej zgodzie z samym sobą, umiemy komunikować się z innymi bez popadania w konflikty. Natomiast osoby żyjące w konflikcie wewnętrznym poprzez godzenie się na rzeczy których nie akceptują popadają w frustracje, nerwice, depresje.

11. Unikaj hałasu. Hałas powoduje stres i wyzwala agresję. Hałas jako dźwięk szkodliwy dla zdrowia człowieka uznany jest za zanieczyszczenie środowiska. Hałas powoduje bezsenność i przemęczenie organizmu, drażliwość, bóle głowy, spowolniony rozwój umysłowy, negatywnie wpływa na wydajność nauki i pracy. Natomiast stres wywołany hałasem podwyższa ciśnienie krwi i poziom cholesterolu.

12. Zaakceptuj siebie takim, jaki jesteś i kochaj siebie takiego, jaki jesteś. Zaakceptuj swoje życie z jego błędami i słabościami. Zaakceptuj swoją inteligencję, także z jej ograniczeniami. Zaakceptował siebie wraz ze wszystkimi zaletami i wadami. Pamiętaj, że nikt nie jest przecież idealny! Chociaż zawsze możesz doskonalić się.

13. Obserwuj swój stres. Naucz się oceniać poziom swego stresu i kontrolować go. Ważne jest abyś umiał rozpoznawać czynniki wywołujące u Ciebie stres, bo póki nie nauczysz się tego to nie będziesz umiał sobie z nimi radzić. Sprawowanie kontroli nad własnym życiem i umiejętność kontroli poziomu stresu zapobiega narastaniu stresu. Jeżeli natomiast wszelkie zdarzenia toczą się poza Twoją kontrolą, masz poczucie lęku i nawarstwiającego się napięcia to nie możesz również zapobiec narastaniu stresu.

14. Skorzystaj z dobrodziejstw natury. Pij herbatki z Melisy bądź Gynostemmy. Zioła te mają właściwości kojące, uspokajające, poprzez co ułatwią Ci się odstersować. Otóż Gynostemma działa dwukierunkowo: regulująco i adaptogennie na centralny układ nerwowy. Działa uspokajająco w warunkach przeciążenia i stymulująco przy depresji. Udowodniono, że Gynostemma utrzymuje stan równowagi organizmu, a co za tym idzie kontroluje stres.


Stosuj moje rady i żyj bezstresowo !!!

A więc jeżeli miewasz problemy ze stresem nie musisz od razu sięgać po tabletki! Najważniejsze to poznać skuteczne i sprawdzone przeze mnie sposoby na kontrolę stresu. Tak więc aby kontrolować stres musisz przestrzegać pewnych zasad. Nasz organizm lubi harmonię, odpoczynek i akceptacje samego siebie. Musisz wiedzieć, że na bezsterowe życie pracujesz od momentu rannego przebudzenia się. Z badań wynika, że niezwykle pomocne okazują się także herbatki ziołowe z Melisy i Gynostemmy które likwidują jednocześnie stres i bezsenność. Ja wybrałam Gynostemmę. Ma ona wyjątkowo wysoką skuteczność w przerwaniu błędnego koła stresu.
Poznaj Gynostemmę i wreszcie zwalcz stres Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Definicja schizofrenii

Definicja schizofrenii


Autor: Urszula Ruszkowska


Krótki, encyklopedyczny artykuł o schizofrenii jako chorobie psychicznej. Przedstawia najważniejsze objawy i częstotliwość występowania w populacji.


Schizofrenia jest chorobą psychiczną o podłożu biologicznym, a jej właściwe przyczyny nie są do końca poznane. Przypuszcza się, że mogą decydować tu czynniki genetyczne albo środowiskowe, na jakie narażone jest dziecko w łonie matki lub podczas porodu, w wyniku czego zostaje zachwiany poziom związku chemicznego zwanego dopaminą w mózgu chorego. Choroba występuje mniej więcej u 1 osoby na 100 we wszystkich kulturach, religiach i rasach. Pojawia się między 16 a 30 rokiem życia, a pierwszymi objawami są zazwyczaj wycofanie się z kontaktów międzyludzkich oraz zaniedbywanie codziennych obowiązków.
Wyróżnia się dwa rodzaje objawów charakterystycznych dla schizofrenii: pozytywne i negatywne. Pozytywne albo wytwórcze to takie, które chory sam sobie wymyśla albo doświadcza, a których nie odbierają i nie uznają inni ludzie. Są to omamy słuchowe, wzrokowe, dotykowe i smakowe, kiedy to chory słyszy głosy lub widzi obrazy albo czuje zapachy, których w rzeczywistości nie ma, oraz urojenia czyli fałszywe przekonania odnośnie sytuacji chorego, które on uważa za rzeczywiste fakty. Mogą to być tzw, urojenia ksobne polegające na przekonaniu, że wszystko, co chorego spotyka, odnosi się do niego (np. gdy przyszłam do kościoła podczas drugiego szoku, wydawało mi się, że wszystkie modlitwy, czytanie Pisma świętego, a nawet wystrój świątyni było przekazem Boga tylko dla mnie, że w ten sposób Pan Bóg do mnie przemawiał); urojenia wielkościowe, kiedy chory uważa się za osobę wyjątkową, fenomenalną (np. podczas drugiego szoku poczułam się wybranym przez Boga prorokiem, który miał ludziom ogłosić koniec świata) oraz urojenia prześladowcze, kiedy to chory uważa, że jest przez kogoś prześladowany albo że inni ludzie chcą go skrzywdzić bez powodu (ja takich nie miałam). Objawom pozytywnym towarzyszą zaburzenia percepcji, myślenia i pamięci, dotyczące odbierania i przekazywania informacji oraz uczucia wielkiej radości, euforii albo lęku, złości, wrogości czy podejrzliwości.
Natomiast objawy negatywne to otępienie albo stłumienie emocjonalne, polegające na zmniejszeniu emocjonalnej ekspresyjności w wyrazie twarzy i tonie głosu, kiedy to twarz i współbrzmienie głosu chorego nie współgrają z tematem rozmowy; alogia czyli ubóstwo myśli i wypowiedzi, kiedy to z chorym nie da się rozmawiać, bo ma niewiele do powiedzenia; apatia i lenistwo, czyli brak motywacji do pracy i wykonywania codziennych czynności umożliwiających samodzielne życie oraz anhedonia objawiająca się brakiem zdolności do przeżywania przyjemności i radości życia, kiedy to chory nie potrafi się niczym cieszyć. Objawom negatywnym często towarzyszy obniżenie nastroju i skłonność do depresji z uczuciami głębokiego smutku, beznadziejności, bezradności i myślami samobójczymi.
Nie każdy chory musi przejawiać wszystkie objawy, mogą to być pojedyncze objawy, ale utrzymujące się przez długi czas. Zresztą obok klasycznej schizofrenii występują tzw. zaburzenia schizofrenopodobne, nie poddające się właściwej klasyfikacji, ponieważ występują w nich tylko niektóre objawy.
Schizofrenię pięknie opisuje prof. Antoni Kępiński w książce monograficznej pt. "Schizofrenia" http://www.mentis.pl/136495-schizofrenia?s=15103 . Jest to książka na poły medyczna, na poły filozoficzna, w której autor (lekarz psychiatra) na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia przedstawia bogactwo przeżyć chorych, klasyfikując je według ich tematyki, struktury i kolorytu i przedstawiając je na tle szerokiej płaszczyzny antropologicznej. Znamienna jest dedykacja książki przez autora, którą tu przytoczę: "Tym, którzy więcej czują i inaczej rozumieją i dlatego bardziej cierpią, a których często nazywamy schizofrenikami".

Mgr Urszula Ruszkowska - autorka dwóch blogów: archeologicznego pt. "NASZE KORZENIE" www.archeologia.bitmar.net i psychologicznego pt. "MÓJ PIĘKNY UMYSŁ czyli duchowa biblioterapia" www.roksolana.bitmar.net Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.