środa, 28 marca 2018

Trzeźwość

Trzeźwość


Autor: jaras jarty


Dlaczego pragnę być i pozostać trzeźwym.


Rozumiana przeze mnie, trwała, dojrzała i prawdziwa trzeźwość, na pewno nie wynika ze strachu przed alkoholem. Moja trzeźwość jest rezultatem satysfakcjonującego stylu życia, stałego rozwoju osobistego i umiejętnego pomagania w jej osiąganiu innym.

Odwrotność w tak rozumianej trzeźwości widzę nie tylko w samym piciu alkoholu, lecz także w braku równowagi emocjonalnej i duchowej, nieuporządkowaniu w myśleniu i wyznawanych wartościach, braku cierpliwości, unikaniu kontaktu z rzeczywistością i z konsekwencjami własnych zachowań, życiu w nierzeczywistym świecie przy jedynie pozornej, udawanej satysfakcji z bycia sobą i robieniu rzeczy na pokaz.

Trzeźwość nie ma również nic wspólnego z myśleniem dyktowanym emocjami, czyli takim, które nie polega na analizie rzeczywistości, lecz wynika z przeżywanych nastrojów emocjonalnych. Patrzenie na ten czasem dziwny świat i zachowania innych ludzi, poprzez emocje, rodzi tzw. myślenie życzeniowe lub lękowe.

Myślenie życzeniowe polega na takim dobieraniu sobie "argumentów" przez alkoholika, by mógł on uzasadnić własne emocjonalne nadzieje czy oczekiwania, np. że leczenie alkoholizmu nie jest potrzebne, bo to sprawa siły woli lub charakteru, a nie choroba lub tworzenie iluzji istnienia tzw. "picia kontrolowanego", albo, że ludzie wykazujący troskę o siebie i potrafiący zwracać się o pomoc do znawców problemu, są niedojrzali i wykazują się brakiem samodzielności.

Z kolei myślenie lękowe polega na takim patrzeniu na świat oraz na takim interpretowaniu wydarzeń, które "pasuje" mu do przeżywanych niepokojów. Na przykład zalękniony alkoholik wszędzie i we wszystkim węszy spisek, podejrzewa wszystkich o wrogość, a najbardziej nieufny jest w obliczu zachowań ludzi mu życzliwych i przyjaznych.

Trzeźwość, do której dążę, daje mi wolność i dobrze rozumiem, że >>wolność nie jest czynieniem czegokolwiek, lecz opowiadaniem się po stronie dobra i prawdy<<.


alkoholizm

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Psychoterapia rozpaczy

Psychoterapia rozpaczy


Autor: Danuta Michalczyk


Psychoterapia egzystencjalna - ważne pytania, w odpowiedzi na które może pomóc psycholog.


Psychoterapia egzystencjalna - ważne pytania, ważne odpowiedzi, w odpowiedzi na które może pomóc psycholog. Impresje z książki “Kiedy Nietzsche szlochał” Irvina D. Yaloma - fantazje na temat “terapii rozpaczy”, której mógł zostać poddany Nietzsche.

Bywają książki, które czyta się z zapartym tchem, których fragmenty, myśli czy zdania zapadają głęboko w pamięć. Książka Yaloma należy do tej “arcykategorii”. Myśli w niej zawarte, zaczerpnięte z surowej filozofii Nietzschego, mają moc niezwykle orzeźwiającą - jak choćby te, mówiące o powielaniu w nieskończoność, aż po kres istnienia wszechświata, życia jakim żyjemy obecnie, jakim żyliśmy do tej pory i na jakie zdecydujemy się w przyszłości …

Jedne z najmocniejszych zdań w książce brzmią: “(…) wieczna powtarzalność oznacza, że za każdym razem, gdy wybierasz jakieś działanie, musisz chcieć je wybrać na całą wieczność. I to samo z każdym poniechanym działaniem, każdą poronioną myślą, każdym wyborem, którego unikniesz. I całe nieprzeżyte życie będzie pęcznieć w tobie, nieprzeżyte przez wieczność (…)”.

I tu możemy się z tym zgodzić, bądź nie, jednak kiedy choć na chwilę założymy, w ramach
“eksperymentu myślowego” (używając ulubionego sformułowania autora), że w istocie tak jest, wtedy rodzi się mnóstwo pytań: Jakie wybory podejmuję? Od jakich uciekam? Jakich działań unikam? Co by było, gdyby jako sygnał, że coś jest ważne, potraktować chęć uniknięcia właśnie tego działania? Jak wtedy by się moje życie zmieniło? I pytanie najważniejsze: Jakiego chcę życia?

Możesz zdecydować, zdaje się podpowiadać autor, poprzez działanie, pamiętając, że bardziej opłaca się działać niż zaniechać działania, bo wtedy to los podejmie decyzję za Ciebie. Działać jednak według klucza: Czy wybrałbym to działanie na całą wieczność? A co z przeszłością? Z tym, co już się zdarzyło zanim zaczęliśmy z większą świadomością projektować swój los? Autor proponuje zmianę myślenia z “tak było” w “tak chciałem”.

W tych zabiegach myślowych, z biernego poddawania się zdarzeniom nacisk przeniesiony jest na naszą sprawczość, na możliwość wyboru oraz przejęcie odpowiedzialności za podjęte decyzje. Ostatecznie sprowadza się do tego, by móc w każdym momencie życia powtórzyć za głównym bohaterem: “Tak, wybrałem swoje życie. I dobrze wybrałem“…
Danuta Michalczyk - psycholog, psychoterapeuta Psychoterapia i pomoc psychologiczna Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Między snem a jawą, czyli tuż przed zaśnięciem

Między snem a jawą, czyli tuż przed zaśnięciem


Autor: L L


Czy zdarzyło Wam się kiedyś uczucie spadania lub przygniecenia czymś ciężkim tuż przed zaśnięciem? Prawda że tak? Otóż mamy do czynienia z pewnym bardzo mało znanym zjawiskiem, które dotyka ponad połowę naszej populacji. O czym mowa? Zapraszam do lektury poniższego artykułu.


Dzisiaj zajmiemy się zjawiskiem które jest badane dopiero od niedawna, mimo że prawdopodobnie dotknęło każdego z nas. Chodzi tutaj o tzw. porażenie przysenne, czyli seria skurczów, które towarzyszą nam tuż przed zaśnięciem. Co to właściwie takiego jest? Odpowiedź kryje się niżej.
Sen jest związany z wieloma aspektami dobrego zdrowia fizycznego, psychicznego oraz emocjonalnego. W dalszym ciągu tak dokładnie nie udało sie ustalić dlaczego w ogóle URL=http://x-sennik.infośpimy/URL. To co na pewno wiemy to, że sen jest zjawiskiem powszechnym, ludzie śpią, zwierzęta również. Musimy spać każdej nocy, ponieważ jest to ważne dla naszej kondycji fizycznej. Jeśli nie wysypiamy się dobrze w nocy, zwiększamy tym samym ryzyko zachorowania na raka, cukrzycę, choroby serca, depresję, mamy problemy z nadwagą, jesteśmy bardziej podatni na to, żeby wziąć rozwód, czy nawet popełnić samobójstwo. Oczywistym jest więc, aby spać każdej nocy i starać się z całych sił, robić to jak najlepiej.
Jednak zanim zaśniemy, często towarzyszy nam uczucie lęku, strachu, kłopotów. Ale z czym tak naprawdę mamy do czynienia? Odpowiedź jest zaskakująca, porażeniem przysennym. Jest to stan występujący podczas zasypiania lub rzadziej podczas przejścia ze snu do czuwania. Tuż przed URL=http://x-sennik.infozaśnięciem/URL nasze mięśnie są porażane ( tzw. katapleksja) przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości.
Bardzo często oprócz porażenia, towarzyszy temu zjawisko wrażenia ogarniającej niemocy. Bardzo ciężko nam jest wykonać jakikolwiek ruch, mówić czy otworzyć oczy. Zjawisku temu towarzyszą zazwyczaj nieprzyjemne doznania psychiczne, takie jak wrażenie ogłuszającego dudnienia lub dzwonienia w uszach, bezwładnego spadania, wykręcania ciała, przygniecenia klatki piersiowej lub kończyn. Prawda, że coś takie spotkało Was kiedyś? Notorycznie powtarzający się paraliż przysenny jest zazwyczaj związany z zespołem chorobowym zwanym narkolepsją, ale nie martwcie się, występuje on też epizodycznie u osób zdrowych (różne źródła podają, że około 50-60% populacji przynajmniej raz w życiu doświadczyło paraliżu URL=http://x-sennik.infosennego/URL) jako rzadko spotykana anomalia.
W takim przypadku przyczyną porażenia mięśni jest zahamowanie neuronów w rdzeniu kręgowym odpowiadających za utrzymywanie napięcia mięśniowego wywołane przez impulsy z mózgu. W czasie paraliżu przysennego jedyną grupą mięśni, na które można mieć świadomy wpływ są mięśnie oddechowe. Wykonywanie szybkich i gwałtownych zamierzonych wdechów i wydechów może ułatwić wybudzenie się, jednakże stan paraliżu trwa na ogół krótko i w ciągu kilku minut samoistnie przechodzi w całkowite URL=http://x-sennik.infowybudzenie lub sen/URL. Stan taki występuje fizjologicznie podczas snu i zapobiega wykonywaniu przypadkowych ruchów ciała. Ze zjawiskiem paraliżu przysennego mamy do czynienia wówczas, gdy mózg zaczyna wysyłać owe impulsy w niewłaściwym momencie: przy wybudzaniu się ze snu w fazie URL=http://x-sennik.infoREM/URL, lub podczas zasypiania, gdy nie doszło jeszcze do całkowitej utraty świadomości.
Często bywa, że odruchowi temu towarzyszą nieprzyjemne sny. Warto je zapamiętać, ponieważ są one odzwierciedleniem naszego stanu psychicznego. Paraliż przysenny jest wywołany na tle nerwowym. Najczęściej polecanym załagodzeniem takiej sytuacji jest analiza snów, ich znaczeń. Warto więc zapatrzeć się w URL=http://x-sennik.infosennik/URL, czyli zbiór najczęściej spotykanych marzeń sennych. Te najlepsze zawierają dużą liczbę znaczeń sennych i ich interpretacji. Bez trudu, nawet nieobznajomiony z tematem poradzi sobie z interpretacją swojego snu.
Artykuł zakończę starym żydowskim przysłowiem: „Nieobjaśniony URL=http://x-sennik.infosen/URL jest jak nieprzeczytany list.”


Największy sennik online po polsku

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Gry komputerowe a agresja młodzieży

Gry komputerowe a agresja młodzieży


Autor: AgaBe87


Kilka słów na temat powiązania agresji z grami komputerowymi


Młodzież spędza średnio 3-4 godziny dziennie przed komputerem, co według badań oznacza, że po śnie i szkole, przebywanie przed komputerem to trzecia najbardziej czasochłonna czynność w życiu młodego człowieka. W Internecie istnieją miliony stron, na których dostępne są gry o tematyce, w której obecna jest agresja. W każdym sklepie z grami komputerowymi możemy znaleźć setki pozycji, w których w większym lub mniejszym stopniu przejawiają się agresywne zachowania. Przemoc przejawiana w grach nie jest karana, ale przeciwnie - nagradzana punktami, poczuciem sukcesu. Często jest usprawiedliwiana tym, że walka toczy się w “słusznej sprawie”, chociaż są i takie gry, w których uczestnik może wybierać, czy będzie walczyć po stronie dobra, czy zła. W tym ostatnim przypadku musi dochodzić do identyfikacji ze “złymi mocami”. Atrakcyjność gier polega na tym, że walczyć można z różnego rodzaju istotami, nie tylko z ludźmi, ale też ze zwierzętami, czy stworzeniami fantastycznymi. Używa się różnorodnej broni, akcja rozgrywa się w różnorodnej scenerii, można wybierać spośród wielu misji czy wymyślonych sytuacji. Wydarzenia z gier uatrakcyjnione są adekwatnymi do nich odgłosami, takimi jak krzyki, płacz, jęki, odgłosy wybuchów itp.

Udowodniono naukowo, że dzieci grające w gry, w których pojawia się przemoc są skłonne do przejawiania agresji względem innych. „Badaniami objęto chłopców (ponieważ częściej niż dziewczynki zajmują się grami) w wieku 12-15 lat. Zbadano dwie grupy: pierwsza - “komputerowa” - składała się z chłopców zajmujących się grami komputerowymi o agresywnej treści co najmniej przez 10 godzin w tygodniu, druga - “niekomputerowa” - obejmowała chłopców nie mających w domu komputera i nie grających w gry online.
Grupy do badań wyodrębniono za pomocą specjalnie skonstruowanego wywiadu, a badania przeprowadzono z użyciem testów psychologicznych. Wyniki badań wykazały, że rezultaty uzyskane przez chłopców z porównywanych grup we wszystkich użytych metodach różniły się między sobą w sposób statystycznie istotny.
Chłopcy “komputerowi” okazali się bardziej agresywni i dotyczyło to zarówno wyniku ogólnego, jak i wszystkich wskaźników testu, a mianowicie: napastliwości fizycznej i słownej oraz napastliwości pośredniej, negatywizmu, podejrzliwości, wrażliwości i drażliwości. Charakteryzowali się też większym napięciem emocjonalnym i mniejszym uwrażliwieniem na dobro i zło. Można więc powiedzieć, że dzieci poświęcające dużo czasu na “agresywne” darmowe gry komputerowe cechują się większą agresywnością, natomiast ich wrażliwość moralna jest niższa.” Warto dodać, że bardzo często dzieci i młodzież nie są kontrolowani przez rodziców i ich rodzice nie mają pojęcia w jakie gry grają ich pociechy. Niejednokrotnie zdarza się, że nawet sami rodzice kupują dzieciom gry, w których występuje agresja żeby czymś je zająć i mieć z głowy, ponieważ chcą zająć się pracą lub swoimi dorosłymi sprawami, a potem mają pretensje do całego świata, tylko nie do siebie, że ich dziecko brało udział w jakiejś sytuacji, w której wystąpiła przemoc.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Radość o poranku

Radość o poranku


Autor: Magdalena Buraczewska


Kładę się zmęczona/y i wstaję zmęczona/y...dlaczego? Być może odpowiedź znajdziesz w poniższym artykule.


Radość o poranku


Czy zdarza Ci się wstać rano z bólem głowy, mocno odczuwalnym niewyspaniem i poczuciem znużenia? I czy powinno tak być – w końcu dopiero co wstałam, powinnam być pełna energii i zapału do pracy. Marzy Ci się, żeby któregoś dnia wstać i poczuć radość z nowego dnia – przed Tobą tyle wyzwań i ciekawych zdarzeń. Tak, to jeden z życiowych paradoksów, ale i jemu można przeciwdziałać, jeśli tylko znajdzie się przyczynę, która wywołuje ten niemiły stan tuż po przebudzeniu.

Pytania jakie należy sobie zadać to:

1. czy położyłam się odpowiednio wcześnie, żeby się wyspać i odpowiednio późno, żeby nie spać za długo (zbyt długi sen też nie służy naszej kondycji, możemy wtedy czuć się rozbite i rozleniwione). Idealnie byłoby, gdybyś kładła się spać dokładnie w tej chwili, kiedy poczujesz się na tyle zmęczona, by od razu zasnąć. Zazwyczaj organizm jest przyzwyczajony do stałej godziny snu, dlatego pora zasypiania zależna jest od Twojego stylu życia (sen-pobudka). Niektórzy potrzebują osiem godzin snu, innym wystarczy zaledwie sześć. Postaraj się więc ustalić optymalny czas zasypiania i budzenia się.
Jeśli masz problemy ze snem wypróbuj jeden ze sprawdzonych sposobów na bezsenność: szklanka ciepłego mleka, słuchanie spokojnej muzyki, czytanie książki. Zadbaj również o odpowiednią temperaturę pomieszczenia, w którym śpisz – nie powinno być w nim duszno, ani za gorąco. Znacznie lepiej śpi się w przewietrzonym pokoju. Przed snem nie wykonuj żadnego wysiłku fizycznego, ani nie myśl zbyt intensywnie – to wzmaga Twoją koncentrację, a chcesz przecież zasnąć.

2. czy mój organizm nie jest przemęczony i czy nie potrzeba dostarczyć mu odpowiednich witamin – często brak sił fizycznych, znużenie i apatia są wynikiem niedoboru magnezu, żelaza i podstawowych składników mineralnych. Rzecz jasna, aby upewnić się jak jest naprawdę możemy poprosić o opinię lekarza. Jeśli rzeczywiście brakuje nam witamin, możemy uzupełnić je, stosując odpowiednią dietę bogatą w owoce i warzywa.

3. czy nie jestem niskociśnieniowcem – jeśli z natury masz niskie ciśnienie to właśnie ono może być powodem Twojej senności i znużenia w ciągu dnia. Tuż po przebudzeniu orzeźwisz się szklanką świeżego soku pomarańczowego, zielonej herbaty, filiżanką mocnej kawy, letnim prysznicem lub poranną gimnastyką.

4. czy u podstaw mojego znużenia i niechęci nie leży stan psychiki – czasem, żeby przemóc negatywne myśli i nastawienie do nowego dnia trzeba potraktować nowy dzień jak wyzwanie – idę do pracy, żeby stawić czoła przeciwnościom, żeby zmierzyć się z nowymi zadaniami. Tak wielu ludziom źle kojarzy się dźwięk budzika, tylko dlatego, że gdy go słyszą natychmiast staje im przed oczami praca i obowiązki, które czekają ich tego dnia. Takie myślenie bardzo źle wpływa na naszą kondycję i samopoczucie. Warto pomyśleć więc o tym jak miło jest, kiedy wraca się do domu i zlicza się rzeczy, które udało się zrobić, a satysfakcja rośnie.

5. czy nie mam prawa do gorszych dni – każdy w jakimś stopniu jest podatny na wpływy pogody i ciśnienia atmosferycznego. Wystarczy, że za oknem chlapa, szaro i zimno, a my już czujemy się gorzej. Jesteśmy przytłumieni, gorzej się koncentrujemy i ogólnie mamy zły nastrój. Dobrze jest w takim dniu pozwolić sobie na nieco dłuższe powylegiwanie się w łóżku, większą niż zazwyczaj dawkę słodkości (czekolady). Warto też poświęcić kilka chwil na spacer, basen i na przyjemności. Wszystko to sprawi, że mimo szarego dnia będziemy czuli się radośni i zrekompensujemy sobie bezsłoneczny dzień.

Magdalena Buraczewska - autorka tomiku "Słone paluszki", oferuje wartościową współpracę copywriterską --> mój copywriting moja poezja Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.