piątek, 2 października 2015

Wpływ leków neuroleptycznych na organizm człowieka

wpływ leków neuroleptycznych na organizm człowieka


Autor: a.s


Artykuł mówiący o silnym działaniu leków przeciwpsychotycznych na organizm człowieka, który zmuszony jest do przewlekłego ich stosowania.


*

Wielu jest ludzi, dla których stosowanie leków nie jest obce. Widać to zwłaszcza po kolejkach które są w aptekach,gdzie ludzie pragną kupić na przykład leki na przeziębienie i grypę, czy na nadciśnienie. W końcu jest też mnóstwo osób stosujących wiele rodzajów leków neuroleptycznych, które są nieraz nieodzownym elementem terapii w wielu schorzeniach psychiatrycznych. Jednak czy takie osoby zdają sobie sprawę z tego jaki niekorzystny wpływ wywierają takie leki? Pacjent, który ściśle stosuje się do zaleceń lekarza nie zawsze zdaje sobie sprawę ze szkodliwości leku, którego zażywa, chyba że przeczyta ulotkę informacyjną, której jest napisane zarówno o działaniach korzystnych jak i niepożądanych. Oczywiście w dzisiejszych czasach bardzo rozwinęła się farmacja, są leki bezpieczniejsze. Jednak nie oznacza to, że takie ich zażywanie jest w stu procentach korzystne.

**

Najgorszym zaburzeniem, a właściwie przewlekłą chorobą układu nerwowego jest uzależnienie. Można sobie jedynie wyobrazić co czuje człowiek, który po paru latach przyjmowania danego leku uzależniającego nagle ten środek farmakologiczny odstawia, gdyż czuje się powiedzmy zdrowy. Nie można przerwać leczenia takim lekiem, a jak już czujemy się lepiej, to powinno się to skonsultować z lekarzem aby zadecydować o zmniejszeniu dawki leku. Prostym przykładem może być osoba, która odstawiając bardzo toksyczny neuroleptyk jakim jest Tegretol ma objawy odstawienne. W zależności od odporności organizmu wyróżnia się różne ich lokalizacje. Przeważnie są to silne bóle i zawroty głowy, mdłości, wymioty, a także nierzadko nawroty danej choroby neurologicznej czy psychiatrycznej. Może wystąpić głęboka depresja, lęk a nawet fobia(paniczny lęk), niektóre objawy somatyczne i wegetatywne: problemy z oddychaniem, oddawaniem moczu i wiele innych niekorzystnych symptomów. Czasami jest tak że dany lek przeciwpsychotyczny wywołuje tak zwany: ZŁOŚLIWY ZESPÓŁ NEUROLEPTYCZNY, którego objawy mogą występować po odstawieniu leku, bądź na początku leczenia danym neuroleptykiem. Jednak jest to zależne od organizmu pacjenta jak i tendencji do zachorowania na taki zespół. Całe szczęście występuje on bardzo rzadko a objawem zespołu jest między innymi uszkodzenie mięśni, nerek i wątroby. Badanie wstępne opiera się na wynikach laboratoryjnych, które mają potwierdzić, czy dany pacjent ma takie schorzenie. Są to badania krwi i moczu, do których należy poziom mocznika i kreatyniny, odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie nerek, Aspat, Alat –próby wątrobowe.

***

Wiele jest różnych uzależnień od neuroleptyków, gdzie ludzie nie mogąc ich odstawić biorą je nie raz do końca życia. Jednak dobrze jest mieć świadomość takiego mechanizmu choroby, którą nazywa się w języku potocznym LEKOMANIĄ. Pacjenci zażywając duże dawki leków trafiają do szpitala i to przeważnie nie z powodu choroby podstawowej, ale wywołanej przez uzależnienie. Istnieją również grupy antypsychiatryczne, które nie akceptują wprowadzania leków uzależniających. Jednak czy ludziom chorym na przykład na głęboką psychozę pomogłoby cokolwiek poza leczeniem farmakologicznym? Rzecz jasna można wdrożyć psychoterapię, ale chory, który nie ma żadnej świadomości swojego bytu, żyje w świecie zupełnie nierealnym, wyobcowanym nie będzie w stanie brać udziału w rozmowie z terapeutą. To jest zupełnie inny świat w jakim taki pacjent się znajduje. Moim zdaniem próba wdrożenia czegoś, co jest nie do końca skuteczne nie ma żadnego sensu a dążenie do doskonałości ludzi praktycznie nieświadomych nigdy nie znajdzie miejsca w antypsychiatrii, zaś lekomania będzie zawsze poważnym problemem społecznym.


a.s

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Elektroniczny papieros - droga do zdrowszego palenia.

Elektroniczny papieros - droga do zdrowszego palenia.


Autor: fanta001


E-papierosy jako alternatywa dla papierosów tradycyjnych. W tym artykule będę chciał pokazać wyższość e-papierosa na papierosem elektronicznym.


Co to jest elektroniczny papieros i czym się różni od papierosa tradycyjnego, nazywany również analogowym.

Elektroniczny papieros jest urządzeniem elektrycznym, które dostarcza człowiekowi nikotynę do organizmu, jednakże NIE WYTWARZAJĄCYM substancji smolistych ani rakotwórczych. E-papierosa nie palimy a inhalujemy się nim. Najczęściej e-papieros kształtem przypomina zwykłego papierosa analogowego ale można spotkać również e-papierosy o zupełnie innych kształtach.

Widzimy więc już pierwszą najważniejszą różnicę, e-papieros nie dostarcza do organizmu substancji smolistych ani rakotwórczych. To chyba rzecz najważniejsza ale oczywiście nie jedyna. Przyjrzyjmy się bliżej działaniu e-papierosa.

Dlaczego e-papieros nie śmierdzi? E-papieros może wydzielać jedynie zapach aromatu w zależności od tego jaki mamy wkład w naszym e-papierosie. Może to być bardzo delikatny zapach mięty bądź czekolady itp. E-papieros nie wydziela dymu lecz mgłę w skład której wchodzi: kilka mikrogramów nikotyny, glikolu propylenowego, wody, alkoholu i nieszkodliwych substancji zapachowych. Papierosy analogowe śmierdzą. Nasze ubrania przechodzą smrodem i czuć od nas ten nieprzyjemny zapach. Paląc e-papierosa minutę przed ważnym spotkanie, nie musimy się obawiać że pójdziemy i nasz rozmówca zrazi się do nas przez zapach. W naszej wojnie e-papieros kontra papieros tradycyjny mamy więc 2-0.

Idąc dalej, pomyślmy na co palacze zwracają jeszcze uwagę. Są nimi niestety pieniądze, a papierosy tradycyjne kosztują dużo. A jakie są koszty palenia e-papierosa. Kupując zestaw który najczęściej skład się z 2 papierosów zapłacimy za niego około 150 pln, np. Ego Kamikaze, (opisy modeli e-papierosów dostępne są na Świat E-Papierosy Forum do tego trzeba doliczyć płyn do napełniania czyli około 50-80pln na miesiąc. Czyli na start wydajemy 200-250 pln. Paląc jedną paczkę dziennie papierosów analogowych mamy 30x9 pln (średnia cena paczki papierosów) wychodzi 270 pln. E-palacz w kolejnym miesiącu wyda już tylko kwotę przeznaczoną na liquid czyli płyn, palacz analogowy ponownie 270. Oczywiście e-papierosy się psują ale

1. Mają gwarancję - najczęściej 3 miesiące.

2. Ceny cały czas spadają zarówno e-papierosów jak i płynów.

Rachunek wychodzi więc prosty. Palenie e-papierosów jest dużo tańsze. Wynik naszego testu to 3-0.

Kolejna sprawa to smaki liquidów i papierosów analogowych. Jeżeli chodzi o e-papierosy to smaków mamy już setki więc każdy znajdzie coś dla siebie, od smaków stricte tytoniowych poprzez słodkie i owocowe. Papierosy analogowe to tytoniowe oraz miętowe i mięto-podobne. Wynik? 4-0 oczywiście.

Ostatnia ale również dość istotna sprawa. Po wejściu ustawy antynikotynowe zabrania się palić papierosy tradycyjne w miejscach publicznych. Ustawa jednak nie dotyczy e-papierosów. Oczywiście może zdarzyć się w jakimś lokalu że ktoś zwróci uwagę ale mi do tej pory się to nie przytrafiło.

Finał naszego testu to 5-0. Odpowiedź jest prosta. Wybór e-papierosa jest lepszy patrząc na to z wielu punktów widzenia.

Więcej informacji na temat wyboru pierwszego e-papierosa na E-Papierosy Forum


fanta001

Elektroniczne Papierosy Forum

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dorosłe dzieci alkoholików

Dorosłe dzieci alkoholików


Autor: Keira


Alkoholizm rodzica źródłem niepowodzeń dziecka w okresie dorosłości. Jak się okazuje Dorosłe Dzieci Alkoholików przez całe późniejsze życie borykają się z problemami jakie nosi za sobą to piętno.


Alkoholizm rodzica ma wpływ na dorosłe życie jego dziecka : jego zdrowie i dalsze życie. Jest to choroba i jej wystąpienie diagnozuje jedynie lekarz. Jak się okazuje Dorosłe Dzieci Alkoholików przez całe późniejsze życie borykają się z problemami jakie nosi za sobą to piętno. Począwszy od zmian klinicznych zakańczając na problemach adaptacji społecznej w nowym środowisku, czego wynikiem są problemy emocjonalne i zaburzenia zachowania, charakterystyczne szczególnie dla wieku młodzieńczego, aż do czasu sięgnięcia samemu po alkohol wraz z nadejściem dorosłości, do, której przecież dzieci te nie są zupełnie przygotowane psychicznie, co sprawia ,że nawet drobne niepowodzenia stają się dla nich ścianą nie do przebicia.

Okazuje się ,że potrzeba było 20 lat, by dzieci alkoholików stały się odrębną grupą ryzyka, i aby zauważono,że ta społeczność wymaga szczególnej opieki i powinna stać się obiektem zainteresowania naukowców, psychologów i klinicystów. Dziś na szczęście wiadomo, jak pomagać tym, którzy są zagubieni i w którym miejscu szukać pomocy, by nie przegrać swojego życia , gdzie po jednej stronie lustra jest osoba a po drugiej alkohol.

Chcąc mówić o dorosłych dzieciach alkoholików nie sposób nie skoncentrować się na ich dzieciństwie i warunkach w jakich dorastały, bowiem to właśnie ten okres w ich rozwoju miał duży wpływ na to, jak ukształtowała się ich osobowość i psychiczność. Nieprawidłowe funkcjonowanie rodziny dysfunkcyjnej , jaką jest rodzina dotknięta choroba alkoholową zupełnie zmienia relacje rodzinne:matka przestaje pełnić swoje funkcje w rodzinie przypisane jej z racji rodzicielstwa, często ciężar obowiązków domowych przechodzi na starsze rodzeństwo, również forma zarobkowania jest zepchnięta na plan zajęć potomstwa, co prowadzi często do konfliktów młodzieży i dzieci z prawem. Ten czynnik rodzinny jest powodem zaburzenia prawidłowego rozwoju psychicznego potomstwa a także jest źródłem stresu. Takie dziecko w sposób upośledzony funkcjonuje w społeczeństwie, zarówno w formie ostrej jak i chronicznej co przejawia się nadpobudliwością w wieku dorosłym.

Kolejnym ważnym czynnikiem jaki wpływa na niepowodzenia życiowe dzieci alkoholików są te elementy , które zostają przekazane w genetycznie. Przede wszystkim są to te cechy osobowości, które stanowią predyspozycje do tego by sięgać po alkohol. I tak, można oczekiwać ,że dzieci alkoholików będą się różnic od dzieci nie alkoholików podstawowymi cechami osobowościowymi. Do tych kategorii osobowości zalicza się np. neurotyzm, czyli tendencje do negatywnych stanów emocjonalnych takich jak przezywanie depresji czy lęku.

Dzieci alkoholików bez wątpienia stanowią zatem grupę podwyższonego ryzyka rozwinięcia się u nich nałogu alkoholowego. I tak okazuje się,że w porównaniu z dziećmi nie alkoholików , potomstwo osób z choroba alkoholową jest od 2 do 10 razy bardziej narażone na wejście do nałogu. Dodatkowo w jednej ze swych publikacji Schuckit i Kuscher stwierdzili,że dzieci alkoholików są zagrożone zaburzeniami lękowymi i depresją, co utrudnia im właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie. Osoby takie w dorosłym życiu są trudnymi partnerami , gdyż mają problemy z właściwym wyrazem emocji , co często zakłóca ich relacje interpersonalne, łamią przez to często prawo, popadają łatwo w konflikty, co z kolei wiąże się z gorszym funkcjonowaniem społecznym i zawodowym.


Justyna Wrzochul Netkobiety - eksperckie forum dla kobiet

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dorosłe Dzieci Alkoholików - kim są?

Dorosłe Dzieci Alkoholików - kim są?


Autor: PETE


Już wkrótce odbędzie się bezpłatne spotkanie w ramach kampanii na rzecz leczenia alkoholizmu „Leczmy-alkoholizm.org”. Tym razem tematem przewodnim będzie „Kim są Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych”. Z szacunków wynika, że w Polsce żyje około 1,5 miliona dzieci alkoholików.


Już wkrótce odbędzie się bezpłatne spotkanie w ramach kampanii na rzecz leczenia alkoholizmu „Leczmy-alkoholizm.org”. Tym razem tematem przewodnim będzie „Kim są Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych”. Z szacunków wynika, że w Polsce żyje około 1,5 miliona dzieci alkoholików.

Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) stanowią około 40 proc. dorosłej populacji Polaków. Z najnowszych badań wynika, że cechy do tej pory przypisywane DDA są również charakterystyczne dla osób pochodzących z rodzin dysfunkcjonalnych.

A więc jeśli:
- masz trudności z przeprowadzeniem swoich zamiarów do końca,
- masz kłopoty z przeżywaniem radości i z zabawą,
- traktujesz siebie bardzo poważnie,
- masz trudności z nawiązywaniem bliskich kontaktów i okazywaniem uczuć,
- bezustannie poszukujesz potwierdzenia i uznania,
- jesteś nadmiernie odpowiedzialny/a albo całkowicie nieodpowiedzialny/a,
- czujesz się winny/a, stając w obronie własnych potrzeb, i często ustępujesz innym,
- boisz się ludzi, zwłaszcza przedstawicieli wszelkiego rodzaju władzy i zwierzchników,
- boisz się cudzego gniewu i awantur,
- bardzo boisz się porzucenia i utraty,

Zapraszamy na bezpłatny wykład „Kim są Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych” oraz spotkanie z osobami, które przeszły własną terapię i cieszą się życiem. Opowiedzą, jak podjęły terapię, czego się dowiedziały i nauczyły, z czym było im najtrudniej.

Więcej na www.Psychologia24.net (proszę o podlinkowanie!!)


Tom Blog
www.Psychologia24.net - serwis dla myślących

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak zmusić alkoholika do leczenia?

Jak zmusić alkoholika do leczenia?


Autor: Elżbieta Kalinowska


Dowiesz się na czym polega leczenie alkoholizmu, czy jest możliwe przymusowe leczenie alkoholika. Na czym polega i jak przeprowadzić procedurę sądowego zobowiązania do leczenia i jaka może być jej skuteczność


Osoby żyjące blisko z kimś, kto pije w sposób problemowy,doświadczają ogromnego cierpienia i bezsilności. Z jednej strony problemy osoby pijącej dotykają ich w sposób bezpośredni - tzn. jeśli pijąca osoba np. przepije wypłatę to będzie to nie tylko jej problem ale też rodziny, która będzie musiała przeżyć bez tych pieniędzy.
Z drugiej strony problemy osoby pijącej są obciążające dla członków rodziny dlatego, że czują się z tą osobą emocjonalnie związani i martwią się tym, że ktoś bliski i kochany, sam siebie niszczy.

Rodzina często dochodzi do momentu, w którym staje się jasne, że potrzebna jest jakaś pomoc z zewnątrz, że sami nie potrafią sobie poradzić z problemem picia bliskiej osoby, a sama osoba zdaje się kompletnie nie wiedzieć problemu.

Powstaje wtedy pytanie, jak sprawić aby alkoholik podjął leczenie, skoro zaprzecza temu, że ma jakikolwiek problem i o leczeniu słyszeć nie chce.
Dobrym rozwiązaniem może wydawać się w takiej sytuacji leczenie przymusowe.
Osoby niezorientowane, w tym jakimi prawami rządzi się uzależnienie, wyobrażają sobie często, że istnieje możliwość zamknięcia alkoholika, gdzieś, gdzie będzie odizolowany od zgubnych wpływów środowiska.
Jakieś miejsce zamknięte, z którego ich bliski wyjdzie zdrowy i odmieniony.
Dodatkowo, bliscy mają często mają w sobie bardzo dużo złości i żalu do "swojego alkoholika" za to, że niszczy siebie i wszystkich dookoła więc trochę to przymusowe leczenie wyobrażają sobie jako karę, za krzywdy jakich doznają.

Są to jednak dwie niezależne od siebie kwestie - izolacja i "odwyk". Izolacja to kara, odwyk natomiast (inaczej: terapia uzależnienia) to leczenie, pomoc.

Nie da się pomóc alkoholikowi wbrew jego woli, ponieważ uzależnienia nie leczy się lekami, tylko psychoterapią. O ile można człowieka przywieźć siłą w jakieś miejsce, o ile można go zamknąć w tym miejscu, to niemożliwe jest, żeby go zmusić do zmiany swojego życia, myślenia, swojej emocjonalności, nawyków, zainteresowań, środowiska, znajomych, gdy on tego nie chce.

Cały "problem z alkoholikiem" leży w tym, ze nieraz bardzo dużo czasu upływa, zanim on sam zechce się leczyć. W tym czasie nieraz bardzo krzywdzi inne osoby, będące blisko niego. Alkoholik nie chce się leczyć, bo nie czuje, że ma problem, bądź czuje to bardzo słabo, lub czuje to tylko w niektórych momentach.

Sam fakt upijania się sprawia, ze mąci się ocena tego, co jest problemem. Człowiek ten może nabierać przekonania, ze picie jest skutkiem problemu, jaki stwarza rodzina, a nie odwrotnie. W jego mniemaniu może być tak, że to rodzina swoim narzekaniem i czepianiem się sprawia, ze on pije. Dlatego argumenty rodziny, jej namowy do leczenia często spełzają na niczym.

W takich sytuacjach bywa pomocne orzeczenie sądu o konieczności leczenia, tzw. zobowiązanie do leczenia. Polega to na tym, ze rodzina lub inne osoby, dla których picie danego człowieka staje się źródłem kłopotów, zgłaszają się do Gminnej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (czy - w większych miastach - Dzielnicowego Zespołu ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych). Tam rodzina składa wniosek o zobowiązanie alkoholika do leczenia. We wniosku tym należy zamieścić opis sytuacji problemowych wynikających z picia. Warto dołączyć kopie dokumentów potwierdzających opisywaną sytuację, takich jak np. rachunki z izb wytrzeźwień lub dokumenty potwierdzające interwencje policji. Zespól po przeanalizowaniu sytuacji i po rozmowie z zainteresowanym (jeśli się zgłosi, jeśli nie, to tym gorzej dla niego) kieruje sprawę do sądu, a ten - wydaje zobowiązanie.

Ocena sądu (biegłych) "jest pan chory i musi pan się leczyć" bywa dla uzależnionego bardzo mocnym sygnałem, że tu już nie chodzi o samo "czepianie się" rodziny, lecz, że rzeczywiście sprawy zaszły za daleko. Taka osoba zobowiązana przez sąd do leczenia musi się stawić w określonej placówce odwykowej. Jeśli tego nie zrobi - doprowadzi ją policja.

To jest szansa dla takiej osoby na zrobienie czegoś ze swoim życiem. Czy z tej szansy skorzysta - nie wiadomo. Tak jak powiedziałam wcześniej, nie można człowieka zmusić do zmiany swojego życia, a tylko do przyjścia na terapię.

Statystycznie efektywność takiego leczenia, które rozpoczyna się sadowym zobowiązaniem do leczenia, jest taka sama, jak skuteczność leczenia tzw. "pacjentów dobrowolnych".

Zamknięte ośrodki odwykowe nie są więzieniem, tylko szpitalem. "Zamknięty" -oznacza tu "stacjonarny", czyli szpitalny, taki w którym człowiek przebywa przez 6-8 tygodni i nie opuszcza go poza krótkimi wyjściami na tzw. przepustkę.

Jeżeli alkoholik łamie prawo, może być tak samo osądzony jak każdy inny człowiek popełniający przestępstwo i ukarany za swoje czyny. Tu już będziemy mówić nie o leczeniu, tylko o karaniu i izolacji. Jeżeli ktoś pod wpływem alkoholu bije swoją rodzinę, może ponieść karę, jeżeli rodzina zdecyduje się wnieść sprawę przeciwko niemu do sądu. Picie alkoholu będzie wtedy okolicznością zaostrzającą karę.

Jeżeli alkoholik dopuszcza się czynów. za które grozi kara wiezienia, będzie musiał taka karę ponieść. Może się jednak zdarzyć, ze już będąc w wiezieniu będzie chciał się leczyć i wtedy może, odbywając karę pozbawienia

wolności, uczestniczyć w więziennym w programie terapii uzależnienia (np. w programie "Atlantis"). Udział w takim programie jest jednak dobrowolny i to już będzie jego decyzja, czy z takiej możliwości skorzysta.


Jak ruszyć z miejsca Odkryj sposób wyjścia z labiryntu niekończących się problemów. Elżbieta Kalinowska

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.