sobota, 12 kwietnia 2014

Jak odnaleźć się w dżungli usług psychologicznych?

Jak odnaleźć się w dżungli usług psychologicznych?


Autor: Anna Głowacka


Coraz więcej osób w Polsce (zwłaszcza w największych miastach) korzysta z jakiegoś rodzaju pomocy czy wsparcia psychologicznego. Chodzenie do psychologa czy psychoterapeuty przestaje powoli być powodem do wstydu - a jeszcze niedawno wiele osób za wszelką cenę starało się unikać tego typu usług.


Obecnie na terapię chodzą zarówno młodzi, jak i starsze osoby - choć psychoterapeuci twierdzą, że osoby po siedemdziesiątym roku życia bardzo rzadko trafiają do ich gabinetów. Zapewne niebagatelny wpływ na to zjawisko ma fakt, że zdecydowana większość usług psychologicznych w Polsce jest teraz odpłatna, i są to często niemałe sumy (zwłaszcza zważywszy na fakt, że wiele rodzajów terapii wymaga wielu spotkań).

Dżungla (dosłownie)Kiedy szuka się informacji na temat usług psychologicznych - choćby w Internecie - uderza to, jak duża jest różnorodność i bogactwo ofert. Jednocześnie dla osób “niewtajemniczonych” może to być czasami swoista dżungla, w której trudno jest się zorientować. Czym się różni np. terapia od grupy wsparcia albo coachingu? Nie są to terminy, których się uczymy w szkole, a wybór może mieć duże znaczenie dla tego, czy uda nam się rozwiązać swoje problemy i polepszyć jakość życia.

Najważniejsze pytanie, jakie należy sobie na początek zadać, to to, czy problem dotyczy mnie samego, czy może mojego związku czy rodziny? Jeśli tylko mnie, to wskazana będzie pomoc indywidualna, jeśli związku, to terapia par (małżeńska), a jeśli całej rodziny, to psychoterapia rodzinna. Sprawę komplikuje znacznie fakt, że dla wielu osób, które mają problem sami ze sobą, wskazana jest bardziej terapia grupowa niż indywidualna. Dotyczy to zwłaszcza osób, które na co dzień borykają się z problemami interpersonalnymi - czyli np. nieumiejętnością nawiązywania relacji, silną nieśmiałością, przesadnym krytycyzmem wobec siebie i innych itp. Dla takich osób praca w grupie będzie znacznie bardziej efektywna, gdyż pozwoli im na bieżąco konfrontować własne przekonania z przekonaniami innych ludzi i uczyć się komunikować swoje poglądy i uczucia.

Całkowicie innym rodzajem wsparcia psychologicznego jest coraz popularniejszy w ostatnich latach coaching. Coaching to (zwykle) spotkania indywidualne klienta z profesjonalnym coachem (którym może, ale nie musi, być psycholog), podczas których praca skupia się na osiągnięciu konkretnego celu (np. zmiany pracy). Coach pomaga klientowi zmienić zachowania, które uniemożliwiają efektywne czy kreatywne działanie. Coaching nie jest zatem formą leczenia zaburzeń, a bardziej wspólną pracą dwóch osób ograniczoną do jednej dziedziny jego życią.

Dla osób, które nie wiedzą, która forma pomocy będzie dla nich najlepsza, dobrym rozwiązaniem wydaje się być po prostu umówienie na jedną konsutlację psychoterapeutyczną (wszyscy terapeuci oferują taką usługę), podczas której będzie można się poradzić profesjoanlisty w tej sprawie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dlaczego małżeństwa decydują się na psychoterapię dopiero po zdradzie?

Dlaczego małżeństwa decydują się na psychoterapię dopiero po zdradzie?


Autor: Anna Głowacka


Zdrada w małżeństwie czy związku jest jednym z głównych powodów, dla których ludzie zgłaszają się do gabinetów psychoterapeutycznych. Czasami chodzi o jedno zdarzenie, czasami o romans ciągnący się miesiącami czy wręcz latami (niechlubni rekordziści potrafią prowadzić podwójne życie przez dziesiątki lat!).


Zwykle na udanie się do psychoterapeuty - nie rzadko w ramach „kary” - nalega osoba zdradzona, choć bywa też odwrotnie. Terapia podejmowana w takim momencie jest wyjątkowo burzliwa, a terapeuci podkreślają, że często jest już wtedy za późno na uratowanie związku (oczywiście romantyk powie, że nigdy nie jest za późno, ale psychologia rządzi się innym prawami).

Para w podróży / Luwr / Autor nieznanyJakie są oczekiwania par, które przychodzą na terapię po zdradzie? Prawda jest taka, że zwykle sami nie wiedzą. To raczej nie jest czas na spokojne budowanie intymności, szukanie kompromisów, naukę wzajemnej empatii czy komunikacji (czyli częstych składników psychoterapii małżeńskiej). Czas po zdradzie to na pewno też nie moment na pracę nad urozmaicaniem życia seksualnego (wbrew temu, co często piszą różne poradniki czy czasopisma). Zwykle ciężko nawet mówić o intymności w sytuacji takiego nadużycia zaufania. Seks, choć na chwilę może pozornie zbliżyć do siebie, nie zastąpi szczerej analizy tego, co się stało i jaka wspólna przyszłość czeka parę - jeśli w ogóle jakaś czeka (bardzo wiele par nie wytrzymuje takiej próby i prędzej czy później się rozstaje po zdradzie, jak wiadomo jest to jeden z najpowszechniejszych powodów rozwodów w Polsce).

Kluczowe pytanie brzmi: w jaki sposób zachęcać ludzi do uczestniczenia w terapii małżeńskiej ZANIM sprawy nie zabrną tak daleko, że dojdzie do zdrady? Jak już zostało wspomniane, wtedy często jest po prostu za późno, nie ma czego ratować. A gdyby pary rozważały terapię, kiedy pojawią się pierwsze sygnały oddalenia, samotności czy wręcz wzajemnej wrogości, to szanse na poprawę jakości wspólnego życia, bliskości i więzi byłyby zupełnie inne. Wiele par, które udały się do specjalisty po to, aby popracować np. nad komunikacją, choć jeszcze nie doszło do dramatu, potwierdzi tę prawidłowość. Nie warto czekać, żeby zacząć się doskonalić w sztuce wspólnego życia. Warto udać się na psychoterapię, czytać mądre książki o podstawach dobrej komunikacji w związku i rozmawawiać z osobami, które przeżyły wiele lat w dobrym związku, i które znają zasady, których należy przestrzegać, aby do zdrady i innych dramatycznych kryzysów nie doszło nigdy.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przerwy w cyklu samoregulacji cz. II

Przerwy w cyklu samoregulacji cz. II


Autor: Mateusz Grygiel


Przerwy w kolejnych fazach cyklu mogą również negatywnie wpływać na dobrostan jednostki. I tak na przykład przerwa w fazie mobilizacji może prowadzić do depresji lub niepokoju, gdyż osoba, zbierając energię, nie przetwarza jej w efektywne działanie.


Zaburzenie tej fazy może też objawiać się zamartwianiem lub trudnościami w podjęciu decyzji (Sills i in. 1999). Mimo tego, że procesy towarzyszące mobilizowaniu energii często trwają bardzo krótko i są mało uchwytne dla danej osoby, niepełne przejście tej fazy ma ogromy wpływ na jakość działania i kontakt. Bez skutecznej mobilizacji będą one bezbarwne, nieciekawe, a nasz ruch ospały i pozbawiony życia (Kepner, 1991). Może także zdarzyć się, iż mimo właściwego odczytania figury, treści zawarte w elementach struktury osobowości człowieka nie pozwalają mu na uruchomienie pobudzenia (Jakubowska, 1994).

Przerwa w cyklu przed fazą działania, z kolei ujawnia się w odkładaniu aktywności na inny czas (Sills i in. 1999). Przerwa ta występuje również w chorobach psychosomatycznych (np. nadciśnienie, zwyrodnienia stawowo-mięśniowe, wrzody) – niespożytkowana energia powoduje bloki w ukrwieniu i dotlenieniu narządów wewnętrznych, a w konsekwencji strukturalne zmiany w tych narządach. Podstawowym mechanizmem jest tu retrofleksja: dana osoba ukierunkowuje energię do środka zamiast na zewnątrz, a także usiłuje uzyskać ją od siebie, zamiast czerpać ją z otaczającego człowieka środowiska.

Z kolei przerwa między działaniem a kontaktem przejawia się w formie nadmiernej, nieustannej aktywności. Osoby ciągle powtarzają swoje doświadczenie, ale nigdy nie osiągają satysfakcji (Sills i in. 1999). Przerwa ta charakteryzuje osoby powierzchowne, które nie konsumują i nie doświadczają w pełni tego, do czego doprowadziły (np. nie doznają rozkoszy w kontakcie seksualnym ani zadowolenia w spożywaniu pokarmu).

Osoby niedoświadczające fazy asymilacji również mogą nie doznawać satysfakcji. Mogą być perfekcjonistami, gdyż nigdy nie są w pełni zadowoleni z tego, co robili. Przerwa w tym miejscu cyklu może też objawiać się w formie trudności z wychodzeniem z kontaktu w relacji, kończeniem zadania, sesji terapii, itd. (Sills i in. 1999). Osoby z przerwą w tym miejscu cyklu naturalną fazę wycofania określają jako lenistwo i nadają jej pejoratywny charakter. Często są przemęczeni, prowadzą niezwykle intensywny tryb życia i nie wiedzą, kiedy mają już „dość” (Kepner, 1991).

Podsumowując, zadaniem psychoterapii Gestalt jest m.in. pomoc w odkrywaniu znaczenia wrażeń klienta, pobudzaniu do działania i kontaktu z tym, co jest istotą wrażeń oraz podporządkowanie nowej energii bardziej przystosowawczemu i funkcjonalnemu zachowaniu (Chu, 1993). Wzrost świadomości własnych potrzeb, doprowadza do ich pełnego i autentycznego zaspokojenia (Jakubowska, 1994). Model cyklu doświadczania oraz pojawiających się w nim przerw ma duże znaczenie w pracy psychoterapeuty. Perls sugerował, iż niedomknięte figury znacznie utrudniają nam bycie w „tu i teraz”, pochłaniają naszą energię. Przerwany cykl utrudnia nam bycie w kontakcie ze sobą, a to uniemożliwia nam stanie się takimi ludźmi, jakimi po prostu jesteśmy (Sills i in., 1999).


Mateusz Grygiel

Psycholog Gdynia, psychoterapeuta. Prowadzi terapię indywidualną i terapię par

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Na czym właściwie polega psychoterapia?

Na czym właściwie polega psychoterapia?


Autor: Marlena Mendelewska


Polacy są coraz bardziej otwarci na kwestie związane z psychoterapią. Zdaje się, że coraz więcej osób przekonuje się do tej metody radzenia sobie z własnymi problemami. Jednak nadal jest bardzo wiele osób, które nie do końca są pewne, na czym tak naprawdę polega psychoterapia.


Winnym takiego stanu rzeczy jest bez wątpienia stereotypowe myślenie o psychoterapii. Jest wiele osób, które swoja wiedzę na ten temat czerpie tylko i wyłącznie z amerykańskich filmów, albo z krążących dowcipów o psychoterapeutach. Nie trzeba być znawcą tematu, aby domyślić się, że żaden z tych stereotypowych obrazów nie obejmuje istoty psychoterapii. Czym zatem jest psychoterapia?

W bardzo ogólnym ujęciu psychoterapia to rozmowa, która jest ukierunkowana na określony skutek, czyli zrozumienie i przepracowanie problemu, z którym klient przyszedł do psychoterapeuty. Nie jest to zatem „zwykła” rozmowa w potocznym tego słowa rozumieniu, lecz praca nad lepszym zrozumieniem siebie, które mają w efekcie wprowadzić odpowiednie zmiany w życiu.

Warto wiedzieć, że istnieje kilka nurtów psychoterapii i w zależności od tego, w jakim nurcie pracuje psychoterapeuta – sesje terapeutyczne będą przebiegały nieco inaczej. Ostatnio coraz bardziej popularna staje się psychologia psychodynamiczna, a więc terapia mocno ukierunkowana na konkretne wyniki, jakie mają przynieść spotkania terapeutyczne.

Nie ma także z góry określonego przedziału czasu, który określa, jak długo będzie trwała psychoterapia. Wszystko zależy od problemu, z którym dana osoba przyszła na terapię, jej osobowości, a także nurtu, w jakim będzie prowadzona terapia. Psychoterapeuci jednak często podkreślają, że psychoterapia jest formą nauki, a nauka jest procesem. Są oczywiście takie osoby, które szybko uzyskują rezultaty prowadzonej psychoterapii, są jednak również takie, które potrzebują nawet kilku lat, by rozwiązać swoje problemy.


Intersuje Cię psychoterapia psychodynamiczna? Sprawdź!

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak znaleźć dla siebie terapeutę?

Jak znaleźć dla siebie terapeutę?


Autor: Marlena Mendelewska


Kiedyś pomoc psychologiczną kojarzono głównie z amerykańskimi filmami i pacjentem leżącym na kozetce. Od tego czasu terapia zmieniła swoje oblicze i coraz więcej osób poszukuje tego typu pomocy. Jak mogą znaleźć oni dobrego psychologa?


Przyczyny zwrócenia się po pomoc do psychologa mogą być różne. Każdy z nas jest inny, niesie za sobą bagaż różnych doświadczeń. W zależności od problemu – dobierany jest odpowiedni sposób pracy. Może to być zarówno terapia indywidualna, jak i grupowa. Czasami wystarczy jednak umówić się na konsultacje psychologiczne.

Z tego właśnie względu dobrze jest najpierw zapoznać psychologa z naszym problemem. Tylko na tej podstawie będzie on w stanie dobrać odpowiednie narzędzia, które sprawią, że terapia będzie przynosiła oczekiwane efekty.

Baza psychologów (zwłaszcza w większych miastach) jest przeważnie dość długa. Warto jest zapoznać się z opiniami dotychczasowych klientów, by określić który psycholog będzie w stanie nam naprawdę pomóc. Warto sprawdzać także swoje reakcje podczas pierwszych wizyt i od razu otwarcie o nich mówić. Tylko w taki sposób jesteś w stanie wypracować odpowiedni sposób pracy.

Miej jednak świadomość tego, że nie przychodzisz na terapię po to, by było ci podczas niej przyjemnie. Czasem aby rozwiązać problem trzeba zmierzyć się z nieprzyjemnymi stanami. Może pojawić się także niechęć wobec prowadzącego spotkanie psychologa. Póki będziesz o tym mówił – wszystkie te negatywne emocje można przekuć na późniejszy sukces. Nie sugeruj się zatem chwilową niechęciom wobec terapii i psychologa – jest to najprawdopodobniej przejściowy stan.

Oczywiście – może tak się zdarzyć, że nie trafisz na najwyższej klasy specjalistę i zdecydujesz się zmienić osobę prowadzącą terapię. Musisz jednak zrobić to całkowicie świadomie i być pewnym, że nie jest to ucieczka przed problemami, których zaczął dotykać psycholog. Zanim zatem zmienisz osobę prowadzącą terapię – przedyskutuj swoją decyzję z psychologiem i dowiedz się, jaką on widzi możliwość wyjścia z zaistniałej sytuacji.


Baza psychologów - stworzona dla Ciebie

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.