czwartek, 29 marca 2018

Teoria dezintegracji pozytywnej prof. Kazimierza Dąbrowskiego

Teoria dezintegracji pozytywnej prof. Kazimierza Dąbrowskiego


Autor: Urszula Ruszkowska


Polski psychiatra o międzynarodowej sławie prof. dr hab. Kazimierz Dąbrowski stworzył ciekawą teorię rozwoju psychicznego człowieka poprzez tzw. dezintegrację pozytywną, która zazwyczaj objawia się w postaci różnorakich nerwic, depresji, a nawet psychoz. Poniżej przedstawiam zarys jej treści.


Zdrowie psychiczne według Kazimierza Dąbrowskiego jest to zdolność do rozwoju wewnętrznego w kierunku wszechstronnego rozumienia, przeżywania, odkrywania i tworzenia coraz wyższej hierarchii rzeczywistości i wartości aż do konkretnego ideału indywidualnego i społecznego poprzez procesy dezintegracji pozytywnej i cząstkowej integracji wtórnej.

Aby zrozumieć teorię dezyntegracji pozytywnej zacznijmy od definicji.

• Integracja jest to scalanie, zespolenie się cech osobowości, tworzenie całości z części, zwarta struktura odpowiadająca harmonii i równowadze wewnętrznej człowieka.

• Dezintegracja to rozpadanie się całości na części składowe, przetwarzanie się jednych struktur osobowości w drugie, rozchwianie i popadanie ze skrajności w skrajność, brak harmonii i równowagi wewnętrznej, czemu towarzyszy cierpienie.

Dezintegracja może mieć różny zakres i głębokość aż do tzw. poziomu krytycznego, poza którym nie może już dojść do integracji wtórnej.

Pierwszym przejawem dezintegracji są formy wzmożonej pobudliwości psychicznej jako dominujące sposoby przeżywania rzeczywistości. Są to:

1. Forma psychomotoryczna, ruchowa przejawiająca się wzmożeniem energii, w gwałtownych ruchach i gestykulacji, szybkim mówieniu, natychmiastowym działaniu, manii podróżowania itp.

2. Forma zmysłowa przejawia się w dążeniu do przyjemności i wygody, luksu, mody, braku umiarkowania w jedzeniu czy nadmiernej pobudliwości seksualnej itp.

3. Forma wyobrażeniowa to wzmożone myślenie obrazami, marzycielstwo, inwencja twórcza, metaforyczny sposób wyrażania się, koszmary senne, nie rozróżnianie prawdy od fikcji itp.

4. Forma intelektualna przejawia się w żądzy wiedzy i kierowaniu się logiką, stawianiu dociekliwych pytań, zajmowaniu się problemami teoretycznymi itp.

5. Forma uczuciowa wyraża się w silnym odczuwaniu i przeżywaniu związków międzyludzkich oraz przywiązaniu do miejsc i zwierząt.

Istnienie wszystkich form wzmożonej pobudliwości nerwowej w psychice prowadzi do dysonansu poznawczego, konfliktów wewnętrznych i napięcia, które z kolei są podstawą procesu rozwojowego dezintegracji pozytywnej. Cierpienie towarzyszące dezintegracji jest wtedy dobrze i sensownie przeżyte, kiedy prowadzi do rozwoju wewnętrznego i coraz większej dojrzałości psychicznej.

Rozwój osobowości człowieka kształtują trzy czynniki:

1. Czynnik pierwszy – dziedziczny, czyli to, co przejmujemy po przodkach.
2. Czynnik drugi – społeczny, czyli środowisko, w którym żyjemy.
3. Czynnik trzeci, czyli własne rozwijające się ja.

O rozwoju decydują tzw. dynamizmy, jako wtórne siły napędowe jednostki. Są to:

1. Syntonia nastrojowa, czyli współbrzmienie z nastrojami i emocjami innych.
2. Konflikt zewnętrzny z innymi, ze swoim środowiskiem.
3. Konflikt wewnętrzny w obrębie własnej psychiki, np. między przeciwstawnymi potrzebami czy dążeniami.
4. Identyfikacja, czyli utożsamianie się z pożądanymi cechami charakteru.
5. Empatia – współczucie i współodczuwanie z innymi.
6. Instynkt twórczy, nowatorstwo, pomysłowość.
7. Ambitendencje przejawiają się w skrajnych przeciwstawnych poglądach danej osoby.
8. Ambiwalencje przejawiają się skrajnych przeciwstawnych emocjach, odczuciach danej osoby.
9. Czynnik drugi, czyli społeczny – środowisko, w którym dana osoba żyje.
10. Hierachizacja, czyli dążenie do uporządkowania własnych przeżyć, doświadczeń, kierowanie się normami moralnymi o różnym stopniu ważności.
11. Niezadowolenie z siebie, nie akceptowanie siebie, swoich wad.
12. Poczucie niższości wobec siebie, negatywny obraz własnej osoby.
13. Zaniepokojenie sobą, kiedy np. pojawiają się w nas nowe tendencje czy cechy.
14. Zdziwienie sobą, gdy coś nas w sobie zaskakuje i zaczynamy patrzeć na świat w nowy, niekonwencjonalny sposób.
15. Poczucie wstydu i winy, gdy nie zachowujemy się zgodnie z własnym sumieniem.
16. Pozytywne nieprzystosowanie, kiedy buntujemy się w naszym środowisku przeciwko łamaniu norm moralnych, które wyznajemy.
17. Stosunek podmiot – przedmiot w sobie odzwierciedla obiektywizm i dystans wobec siebie, kiedy patrzymy na siebie jakby z zewnątrz.
18. Czynnik trzeci, czyli samorealizujące się ja – asertywne i niezależne od innych.
19. Przekształcenia wewnątrzpsychiczne zachodzą, gdy czujemy, że się zmieniamy i wstępujemy na wyższy poziom rozwoju.
20. Samoświadomość, czyli świadomość własnych przeżyć, doświadczeń, dążeń, swoich zalet i wad itd.
21. Samokontrola i samokrytycyzm, postrzeganie siebie w prawdzie – takim, jakim się jest.
22. Autopsychoterapia – dążenie do uleczenia swoich słabości i wad czy objawów nerwicowych.
23. Samowychowanie – staranie się bycia lepszym, dopasowanie siebie w dążeniu do ideałów zgodnie z wyznawanymi wartościami.
24. Odpowiedzialność za siebie i innych; podejmowanie codziennych zadań życiowych w celu zapewnienia sobie i rodzinie bytu.
25. Autentyzm – szczere i spontaniczne zachowanie pozbawione zakłamania.
26. Autonomia – niezależność i asertywność wobec innych.
27. Ideał osobowy, kiedy człowiek wie i wyobraża sobie, jaki powinien być i chciałby być i dąży do zrealizowania takiego obrazu siebie.

Kazimierz Dąbrowski wyróżnia pięć poziomów rozwojowych osobowości ludzkich, odrębnych od faz rozwojowych, zdeterminowanych biologicznie i wspólnych wszystkim ludziom. Będą to:

1. Integracja pierwotna. Poziom najmniej zróżnicowany, brak w nim dynamizmów rozwojowych. Cechuje go zewnętrzność, sztywność, brak związków uczuciowych z innymi ludźmi (ludzie traktowani są jak przedmioty), brak refleksji i konfliktów wewnętrznych, a występują konflikty zewnętrzne z otoczeniem. Zachowanie jest egoistyczne i egocentryczne i ma na celu zaspokajanie własnych, podstawowych potrzeb. Dominuje w nim czynnik dziedziczny. Do tego poziomu należą psychopaci i większość ludzi przeciętnych.

2. Dezintegracja jednopoziomowa i jednokierunkowa. Rozbicie wewnętrzne polega na zabrnięciu w jakiś ślepy zaułek osobowości, zejście na manowce, czemu towarzyszy chaos myśli i uczuć. Pojawia się czynnik drugi – społeczny w postaci związków międzyludzkich czy liczenia się z opinią innych ludzi oraz formy pobudliwości psychicznej psychomotoryczna i zmysłowa, a także pierwsze dynamizmy rozwojowe, jak obok konfliktów zewnętrznych – konflikty wewnętrzne, empatia, identyfikacja, ambiwalencje i ambitendencje. Dominuje relatywizm wartości. Zachowanie może nie mieć żadnej orientacji i jest podatne na zmiany mody, ideologii, przywódców bez zdolności wartościowania. Obejmuje ono wszystko, co nie ukierunkowane, dziwaczne, nie dające się przewidzieć, pozbawione refleksji i zróżnicowania uczuć oraz brak przemiany wewnątrzpsychicznej. Na tym poziomie występują ciężkie nerwice i choroby psychiczne, a także zaburzenia psychosomatyczne, alkoholizm, narkomania itp.

3. Dezintegracja wielopoziomowa spontaniczna. Następuje zróżnicowanie struktur i funkcji psychicznych oraz ich hierachizacja i dążenie do uporządkowania wewnętrznego. Pojawiają się kolejne formy wzmożonej pobudliwości psychicznej, jak wyobrażeniowa, intelektualna i uczuciowa oraz kolejne dynamizmy: hierachizacja, niezadowolenie z siebie, poczucie niższości oraz poczucie wstydu i winy, zaniepokojenie sobą i zdziwienie sobą. Obok czynnika drugiego społecznego zaczyna dominować czynnik trzeci objawiający się pojawieniem się samorealizacji. Człowiek coraz jaśniej zdaje sobie sprawę, jaki jest naprawdę (ja realne), a jaki powinien być (ja idealne) i zaczyna budować ideał swojej osobowości. Przeważają konflikty wewnętrzne nad zewnętrznymi, może wystąpić nieprzystosowanie pozytywne, poświęcenie. Występują głębokie związki uczuciowe, refleksyjność, niepokój egzystencjalny itp.

4. Dezintegracja wielopoziomowa zorganizowana. Na tym poziomie występuje świadome kształtowanie własnej osobowości, wewnętrznie sterowana i determinowana organizacja rozwoju, dążenie do syntezy, harmonii i integracji wewnętrznej. Utrwalają się formy wzmożonej pobudliwości psychicznej i dynamizmy poziomu 3, a także pojawiają się nowe dynamizmy, jak stosunek podmiot – przedmiot w sobie, samoświadomość, samokontrola, samowychowanie, autopsychoterapia, autentyzm, autonomia, odpowiedzialność, przekształcenia wewnątrzpsychiczne dokonujące się w sposób świadomy, a także dążenie do równowagi i integracji wewnętrznej poprzez przekształcenie powinności w rzeczywistość oraz poprzez realizowanie własnego ideału osobowości i urzeczywistnianie ideałów społecznych.

5. Integracja wtórna. Harmonijna jedność osobowości, równowaga i synteza wewnętrzna, dokonująca się poprzez urzeczywistnienie się ideału osobowości, kiedy człowiek rzeczywiście staje się taki, jaki powinien i chciałby być. Brak konfliktów wewnętrznych. Jeśli w procesach dezintentegracyjnych następowały w osobowości zmiany jakościowe, to na poziomie integracji wtórnej występują już tylko zmiany ilościowe.

Rozwój psychiczny człowieka nie przebiega równomiernie. Są w nim okresy wzmożonej intensywności i braku równowagi, a więc dezintegracji w postaci psychonerwic, depresji, postawy twórczej, jak i okresy względnej równowagi, cząstkowej integracji na niskim poziomie, która odpowiada zastojowi psychicznemu. Im bardziej zaawansowany jest rozwój, im wyższy osiąga poziom, tym mniej prawdopodobne staje się zwolnienie jego tempa lub zatrzymanie. Następuje proces przyśpieszenia rozwoju. Jest to jednocześnie proces nieodwracalny – człowiek, który osiągnął wysoki poziom rozwoju, nie może już cofnąć się do niższych poziomów.

Trzy typy osobowości według Kazimierza Dąbrowskiego:

1. Ludzie przeciętni. Zdrowie psychiczne na zasadzie przystosowania się do zmieniających się warunków życia; niekiedy okresy drobnych nie przystosowań, ale o niezbyt silnym napięciu. Dawanie sobie rady z trudnościami; słaba pamięć ciężkich przeżyć. Kierowanie się podstawowymi potrzebami bez większych wymogów hierarchicznych. Dążenie do kariery, zamożności, odpowiedniej pozycji społecznej i stanowiska, które się liczy. Niekiedy słabe tendencje alterocentryczne, umiarkowane przeżycia smutku i depresji. Znaczny wpływ otoczenia na okresowe przekształcenia poziomu zdrowia psychicznego. Krótkie chwile medytacji. Religijność stereotypowa.

2. Ludzie wybitni. Silna, a nawet dość silna dążność do realizacji uzdolnień i talentów. Współistnienie dużych braków rozwojowych w obrębie niektórych właściwości i wybitnych uzdolnień. Oryginalność postawy społecznej. Na ogół mała tendencja wszechstronnego rozwoju poza silnymi tendencjami rozwoju w kierunku własnych zainteresowań i uzdolnień. Przy uzdolnieniach technicznych, matematycznych, fizycznych czy politycznych mała skłonność do budzenia i rozwoju psychicznego środowiska wewnętrznego. Niewielkie potrzeby i dążności transcendentne; małe skłonności do przemian wewnętrznych. Przy wybitnych jednostronnych uzdolnieniach brak wyraźniejszej postawy empatycznej. Często cechy agresywne, niekiedy z tendencjami do okrucieństwa. Na ogół mała zapadalność na zaburzenia psychiczne.

3. Ludzie o ukształtowanej osobowości. Zdrowie psychiczne jako wyraz wszechstronności rozwoju, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju własnego środowiska wewnętrznego oraz pomoc w rozwoju innych ludzi. W biografii zazwyczaj historia ciężkich przeżyć, z którą wiąże się potrzeba przebudowy psychicznej. Tendencje do transcendencji zastanej rzeczywistości. Silne objawy wzmożonej pobudliwości psychicznej, głównie uczuciowej, wyobrażeniowej i intelektualnej. Droga rozwojowa poprze nerwice i psychonerwice, poprzez wielopoziomowe dążenia do coraz pełniejszego rozumienia, przeżywania, odkrywania i tworzenia wyższej rzeczywistości. Wielopoziomowość postawy i coraz wyraźniejsze widzenie konkretnego ideału powiązane z rozwojem esencji indywidualnej i społecznej. Dążenie do przekraczania siebie tymczasowego i pomoc w takim przekraczaniu innym ludziom. Droga do przekroczenia cyklu biologicznego, a także innych analogicznych cyklów w różnych sferach jak wychowanie, socjologia i psychologia, psychopatologia i filozofia itp. Realizacja coraz wyższej hierarchii wartości. Silne dążenia do uzupełnienia swoich braków w rozwoju osobowości. Zdrowie psychiczne poprzez wszechstronny i przyśpieszony rozwój wewnętrzny.



Powyższy tekst „Teorii dezintegracji pozytywnej” opracowałam na podstawie książki:
w: ZDROWIE PSYCHICZNE pod redakcją Kazimierza Dąbrowskiego. PWN. Warszawa 1985. W tym: Kazimierz Dąbrowski: CO TO JEST ZDROWIE PSYCHICZNE? Str. 7 – 35.
Tenże: FAZY I POZIOMY ROZWOJU PSYCHICZNEGO I TRZY KSZTAŁTUJĄCE GO CZYNNIKI. Str. 46 – 63. Tenże: HIGIENA PSYCHICZNA UCZUĆ, POPĘDÓW I MYŚLENIA. Str. 152 – 164. Tenże: ZDROWIE PSYCHICZNE LUDZI PRZECIĘTNYCH, WYBITNYCH, O UKSZTAŁTOWANEJ OSOBOWOŚCI ORAZ PROBLEM PSYCHOPATII. Str. 165 – 177. Michael M. Piechowski: ZDROWIE PSYCHICZNE JAKO FUNKCJA ROZWOJU PSYCHICZNEGO. Str. 91 – 128.




Mgr Urszula Ruszkowska - autorka dwóch blogów: archeologicznego pt. "NASZE KORZENIE" www.archeologia.bitmar.net i psychologicznego pt. "MÓJ PIĘKNY UMYSŁ czyli duchowa biblioterapia" www.roksolana.bitmar.net Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przewodnik po sposobach radzenia sobie z głosami

Przewodnik po sposobach radzenia sobie z głosami


Autor: Danuta Michalczyk


W związku z brakiem opracowań w języku polskim dotyczących pracy z głosami, niniejszy tekst będzie stanowił wprowadzenie w podstawowe techniki radzenia sobie z głosami.


Artykuł można potraktować jako uzupełnienie i poszerzenie materiału zawartego w artykule Metoda pracy z osobami słyszącymi głosy. Techniki zaawansowane lub wymagające pomocy terapeuty omówione zostaną przy innej okazji.

Podstawowe założenia w pracy z głosami:
- słyszenie głosów nie jest problemem – problemem jest podejście osoby słyszącej je i jej stosunek do nich,
- osoba słysząca głosy może zyskać wpływ na głosy, może przejąc nad nimi kontrolę i dzięki temu ograniczać ich wpływ na swoje życie,
- nawet jeśli nie uda się całkowicie wyeliminować głosów z życia, można znacząco ograniczyć ich częstotliwość pojawiania się.

Sposoby radzenia sobie z głosami można podzielić na sposoby krótkoterminowe/doraźne oraz strategie długoterminowe - wymagające wytrwałości i ćwiczeń w ich stosowaniu. W przypadku pierwszych jak i drugich pomocna będzie cierpliwość i łagodność w stosunku do siebie. Każde ograniczenie wpływu głosów jest krokiem ku lepszemu życiu – dobrze jest o tym pamiętać i wynagradzać się za włożony wysiłek i wynagradzać zaangażowanie w zyskanie większej kontroli.

Do najskuteczniejszych sposobów doraźnych należą:
- rozmowa z zaufaną osobą – przeciwdziała budowaniu systemu urojeniowego wokół głosów,
- korzystanie z telefonu komórkowego do porozumiewania się z głosami, dyktafonu – w sytuacjach społecznych, gdy konieczna jest rozmowa z głosami. Przeciwdziała to poczuciu odmienności i stygmatyzacji,
- znalezienie zajęcia absorbującego uwagę, najlepiej wymagające wysiłku fizycznego (np. prace domowe, prace ogrodowe). Pomoże to oderwać się od głosów - ciągłe wsłuchiwanie się w głosy uznawane jest za niekonstruktywną strategię radzenia sobie z nimi,
- gra na komputerze, wymagająca szybkiego myślenia i dobrego refleksu,
- czytanie na głos – książki, artykułu, instrukcji zadania do wykonania, etykiet na produktach itp.
- wstrzymanie wykonywania czynności i nazywania przedmiotów znajdujących się wokół na głos lub w myślach (np. z wystawy sklepowej, w parku itp.),
- używanie stoperów – w przypadku osób słyszących głosy z zewnątrz, pomocne przy zasypianiu
- relaks – uważność na momenty, gdy zaczyna nasilać się stres,
- dbanie o siebie - aromatyczna kąpiel, spacer, drobny upominek, masaż,
- ćwiczenia fizyczne – bieg, szybki marsz, jazda na rowerze,
- wyeliminowanie „praktycznych problemów” mogących przysparzać stres (np. spłacenie długów, uregulowanie zaległych rachunków) .W razie potrzeby poprosić o pomoc rodzinę, przyjaciół.

W przypadku strategii długoterminowych ważne jest, by zacząć je stosować jak najwcześniej od pojawiania się pierwszego incydentu słyszenia głosów. Pozwala to na wyrobienie właściwych nawyków w radzeniu sobie z głosami oraz ograniczenie ich wpływu na życie.

Propozycje strategii długoterminowych:
- odpowiadanie głosom zamiast ich ignorowania, zwłaszcza w sytuacjach, gdy głosy komentują wykonywane czynności, wypowiadają absurdalne sądy. Najlepsza jest odpowiedź krótka, konkretna i zdecydowana – dłuższe dialogi i dyskusje są zbyteczne i nie pomagają. Np.: gdy głos mówi „Ta ulica jest ciemna”, najprościej odpowiedzieć, gdy się zgadzamy „Tak, ta ulica jest ciemna” lub gdy się nie zgadzamy „Nie, ta ulica nie jest ciemna”.
- prowadzenie dziennika, notatek z tego, co mówią głosy, kiedy się pojawiają, co je wywołuje. Informacje z notatek mogą być pomocne w pracy terapeutycznej nad możliwym znaczeniem głosów oraz ich źródłem. Więcej o tym sposobie pracy z głosami w kolejnym artykule.
- sprawdzanie czy głosy mówią prawdę – gdy istnieje przekonanie, że głosy posiadają szczególna moc np. przepowiadania przyszłości. Najlepiej jest weryfikować treść głosów z zaufaną osobą – łatwiej wtedy o obiektywizm.
- wygospodarowanie „czasu dla głosów”, podczas którego możliwe będzie ich wsłuchanie i rozmowa z nimi. Ważne jest, żeby ustalić stały czas „spotkań”, np. codzienni wieczorem przez 2 godziny. Jeśli głosy budzą duży lęk, można poprosić o towarzyszenie przyjaciela. Ustalając „spotkania” można spróbować powiedzieć głosom, że mają zbyt duży wpływ na Twoje życie i zapewnić, że chcesz je wysłuchać, jednak w dogodnym dla Ciebie czasie. Z reguły, z początku głosy nie chcą się podporządkować umowie, pomocna jest stanowczość i przestrzeganie ustalonych godzin „spotkania”. Gdy głosy pojawiają się o innych niż wyznaczone pory dnia, należny ignorować je i odsyłać do umówionego terminu.
- selektywne słuchanie tylko tych głosów, które są „pozytywne”. W zidentyfikowaniu głosu „pozytywnego” pomocne jest zadanie sobie pytania: „Który głos jest najmniej nieprzyjemny, ma na mnie najmniej inwazyjny wpływ?”
- przeciwstawianie się głosom. Przy dłuższej praktyce, można nauczyć się wpływać na głosy i zmieniać je z uciążliwych na pomocne. Pierwszym krokiem jest prowadzenie dialogu z głosami, argumentowanie i odmawianie głosom, które o coś proszą. Najlepszy moment na rozpoczęcie tej techniki jest wtedy, gdy samopoczucie jest w miarę dobre, w przeciwnym razie głosy mogą wydawać się zbyt obezwładniające. Pracę z głosami nakazującymi rozpocząć jest najlepiej od odroczenia wykonania nakazu na minutę, z czasem wydłużając czas między nakazem a jego wykonaniem. Można również sprawdzać konsekwencje niewykonania nakazu i w ten sposób przekonać się czy głosy maja „prawdziwą władzę” czy tylko straszą. W dłuższej perspektywie można oddalać czas wykonania polecenia i ostatecznie przeciwstawiać się lub tylko wykonać te czynności, które nie budzą sprzeciwu.
- „przywoływanie” głosów przed ważnym zadaniem wymagającym wysiłku i koncentracji. Przywołanie ma na celu poświęcenie im uwagi, rozmowę z nimi, tak, by dały czas na wykonanie ważnej czynności.
- przewidywanie pojawianie się głosów w określonych okolicznościach. Wiedząc, że głosy pojawiają się np. przed wyjściem z domu , dobrze jest je wezwać i podyskutować z nimi.
- negocjowanie z głosami – ile czasu w ciągu dnia będzie do ich dyspozycji, jakie ich polecenia będą wykonywane itd.
- wizualizacja głosu – jak wygląda, gdzie jest, jak się zachowuje, jak ma na imię. Można wizualizować oddalanie się głosu. Inną odmianą wizualizacji jest wyobrażanie sobie muru, który przepuszcza tylko wybrane głosy.
- stawianie granic. Dawanie sobie prawa do wymagania od głosu traktowania z szacunkiem, nieakceptowania napaści. W momencie gdy głosy nie stosują się do wyznaczonych granic, np. poniżając Cię, masz prawo do upomnienia, sprzeciwiania się, ignorowania. Ważna jest konsekwencja, zdecydowanie w działaniu w przypadku każdego zachowania głosu budzącego sprzeciw.

Opracowanie na podstawie „Psychiatric first aid in psychosis” Mike'a Smitha.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 28 marca 2018

Alkoholizm nasz los

Alkoholizm nasz los


Autor: jaras jarty


Jeżeli ktoś stał się alkoholikiem, kimś kto utracił kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu, to pozostanie takim do końca życia.


Uzależnienie od alkoholu kojarzone jest z długotrwałym piciem i nadużywaniem alkoholu, co prowadzi do nawyku dalszego sięgania po alkohol prowadzącego aż do negatywnych skutków biologicznych, psychicznych, duchowych i społecznych. Problem alkoholowy wynika ze zjawisk towarzyszących nadużywaniu alkoholu i z samej choroby alkoholowej, prowadząc do degradacji psychofizycznej, także duchowej, w końcu społecznej i ekonomicznej u pijących, ich rodzin i całych środowisk, w których żyją

Istnieje wiele definicji uzależnienia od alkoholu. Jedne mówią, że problem zaczyna się w chwili, gdy alkohol przestaje służyć człowiekowi zgodnie ze swoim przeznaczeniem, a picie staje się celem samym w sobie. Inne podkreślają zachowania ograniczające wolność ludzkich pragnień.

Różnie się też określa powstawanie uzależnienia. Wskazuje się na uwarunkowania środowiskowe oraz biologiczne i psychiczne. Przedstawiciele znaczenia biologicznego, jako podstawy uzależnienia, zwracają uwagę, że wypijany alkohol, u osoby uzależnionej, poprawia samopoczucie fizyczne i funkcjonowanie organizmu w ogóle, co prowadzi do dobrego samopoczucia psychicznego i zadowolenia z siebie. Warto jednak podkreślić, że jeżeli za uzależnienie odpowiedzialne są geny, to są to geny "skłonności do alkoholizmu" i nie stanowią one całego kodu genetycznego. Do rozwoju uzależnienia jest potrzebny jeszcze czynnik środowiskowy, a na to już można mieć wpływ. Trzeba też pamiętać, że alkoholizm nie powstaje tylko z właściwości samego alkoholu. Nie każdy pijący się uzależnia. Poprzez picie, jedynie zwiększa się takie ryzyko.

Podchodząc do uzależnienia od strony psychologicznej, wynika ono z połączenia pozytywnych przeżyć psychicznych z pewnymi zachowaniami i sytuacjami, które pijący później stara się odtworzyć, aby tego typu odczucia przeżyć jeszcze raz. Alkohol na pewno poprawia nastrój i pomaga zapomnieć o problemach, co stanowi o jego atrakcyjności emocjonalnej. Alkohol potrafi szybko i skutecznie zmieniać ludzkie emocje, a dzięki takim właściwościom jest bardzo pożądany przez osoby, które doświadczają bolesnych przeżyć i chcą się ich pozbyć za każdą cenę, nawet ryzykując wolnością i utratą życia. Determinowane niskim poziomem uspołecznienia, brakiem opanowania i konsekwentnego działania, pogrążają się w takim myśleniu jak brak sensu życia, poczucie obniżonej wartości własnej, sprzyjając zachowaniom na potrzeby rozwijania swojego uzależnienia.

Uwarunkowania środowiskowe są niezwykle istotnym czynnikiem powstawania problemów alkoholowych i uzależnienia od alkoholu. Wielokrotne badania socjologiczne wskazują na związek podatności do nałogu, a jakością życia rodzinnego i wychowania. Ogromne znaczenie mają również obowiązujące w danych społeczeństwach modele zachowań w określonych sytuacjach jak i szerzące się mody w środowisku młodzieży. Przekonanie, że spożywanie alkoholu warunkuje dobrą zabawę i przynależność do elity towarzyskiej, może prowadzić do powstawania problemów alkoholowych i szybkiego rozwoju choroby alkoholowej.

Termin "alkoholizm" wprowadził w 1849r. szwedzki lekarz Magnus Huss. Uzależnienie alkoholowe to bezpośrednia konsekwencja nadużywania alkoholu i oznacza spożywanie tej substancji w sposób negatywny, a dalej powodujący destrukcyjne konsekwencje dla pijącego i dla jego otoczenia. W 1956 r. alkoholizm został wciągnięty na listę chorób WHO i jest uznany za jedną z najbardziej destrukcyjnych chorób i zarazem jedną z niewielu, której istnienie podważa sam chory. Prowadzi do degradacji życia i powoduje pogłębiającą się utratę zdolności do normalnego funkcjonowania w rodzinie i społeczeństwie.

Wiek inicjacji alkoholowej, pierwszego kontaktu z alkoholem i jego efektami, ma tutaj istotne znaczenie. Choroba alkoholowa rozwija się szybciej i może powstać już po kilku miesiącach jeśli kontakt z alkoholem następuje już w latach szkolnych. W tym czasie organizm ludzki dopiero się kształtuje. Powstają pierwsze trwałe nawyki i reakcje na sytuacje życiowe. Każda dawka alkoholu w tym okresie ma ogromny wpływ na zniekształcenie rozwoju młodego człowieka. W okresie dorastania młody człowiek napotyka problemy, których jeszcze nie rozumie i są one dla niego prawdziwe trudnym wyzwaniem. Wszelkie kłopoty osobiste, zawody miłosne, depresje, niepowodzenia w szkole, poczucie braku bezpieczeństwa, akceptacji, zrozumienia i miłości, u ważnych dla niego osób, rozpraszane wpływem alkoholu na percepcję, czynią go słabym psychicznie i duchowo, a w konsekwencji, niezdolnym do radzenia sobie z życiem. Drugim, istotnym czynnikiem mającym wpływ na tempo zaistnienia choroby alkoholowej jest ilość i częstotliwość spożywanego alkoholu.

W analizie alkoholizmu, od kilkunastu lat, wprowadza się terminologię syndromu lub zespołu uzależnienia od alkoholu. Charakteryzują to następujące objawy:

- zmiana tolerancji na alkohol, która ujawnia się, gdy wypicie tej samej ilości, co kiedyś, powoduje słabsze niż uprzednio efekty, wzrost tolerancji na alkohol następuje stopniowo, jest charakterystyczny dla początków uzależnienia i sprzyja zwiększeniu ilości alkoholu oraz intensywności picia,

- alkoholowy zespół abstynencyjny, który wykształca się po kilku latach intensywnego picia, a w okresie młodości, kilku miesiącach i jest powodowany obniżaniem się zawartości alkoholu we krwi, a reakcją jest brak łaknienia, nudności, wymioty, biegunki, wszelkie przyspieszenia akcji serca, zaburzenia rytmu, podwyższone ciśnienie krwi oraz wzmożona potliwość, rozszerzone źrenice, suchość śluzówek jamy ustnej, przypominające objawy grypowe ogólnie złe samopoczucie, osłabienie, podwyższona ciepłota ciała, bóle mięśniowe i bóle głowy, występują silne drżenia rąk, a niejednokrotnie całego ciała oraz obecność tzw. głodu alkoholowego i ostre psychozy alkoholowe, czyli delirium tremens, halucynacje i majaczenia,

- utrata kontroli nad ilością spożywanego alkoholu, nieprzezwyciężona chęć kontynuowania picia odczuwana jako przymus psychiczny i fizyczny, która może się "obudzić" nawet przy spożyciu rzeczywiście niewielkiej ilości alkoholu przez osobę uzależnioną, powodując tzw. "ciąg alkoholowy", w którym alkohol staje się jedynym spożywanym pokarmem i źródłem energii, pozbawiając organizm całego szeregu niezbędnych do życia i rozwoju organizmu substancji i witamin,

- zaburzenia pamięci i świadomości, czyli luki pamięciowe, w których znikają całe fragmenty zdarzeń, które pomimo starań zmierzających do utrzymania pozorów racjonalności i ciągłości wydarzeń, pochłaniają coraz więcej świadomego egzystowania osoby uzależnionej,

- koncentracja życia wokół alkoholu, charakteryzująca się poświęcaniem coraz więcej czasu i zachowań na zdobycie alkoholu przez osobę uzależnioną, tworzącą coraz bardziej "egzotyczne" okazje do wypicia, ponieważ obecność samego alkoholu w jej życiu staje się czymś niezwykle ważnym, ważniejszym od pozostałych owarunkowań zewnętrznych,

- głód alkoholowy, subiektywne uczucie łaknienia, polegające na wewnętrznym przymusie wypicia determinowane strachem i obawą, że nie wytrzyma się bez alkoholu,

- nawroty picia, charakteryzujące się niepowodzeniami przy wszelkich próbach udowadniania innym i sobie samemu, zdolności do kontrolowanego picia,

Podstawą wprowadzenia terminu "zespół uzależnienia od alkoholu" stała się taka właśnie koncepcja alkoholizmu opracowana przez Edwardsa i Grossa, uwzględniająca objawy fizjologiczne, psychiczne oraz społeczne.

Poznanie mechanizmów i procesów rozwoju choroby alkoholowej pozwala na zrozumienie jej prawdziwej natury. W świetle najnowszych badan i nowoczesnej wiedzy o tym uzależnieniu, główny mechanizm tej choroby związany jest ze sferą ludzkich emocji. Oznacza to zależność reakcji emocjonalnych od potrzeby wypicia. Alkohol staje się podstawowym źródłem przyjemności, przy zanikaniu takich doznań z innych źródeł. Obniża się odporność psychiczna, a lęk przed trudnościami i zmianami w życiu staje się silniejszy od strachu przed konsekwencjami picia. Alkohol pozwala mniej cierpieć, ale uzależniona osoba nie pamięta, że to jedynie chwilowe stany ulgi. Coraz silniejsze stają się przekonania, że picie jest konieczne, utrwalając nastawienie na bezpośrednie i zamierzone manipulowanie własnymi stanami emocjonalnymi. Wynikiem tego jest umocnienie pragnienia alkoholu, jako jedynego środka poprawiającego nastrój emocjonalny, zastępującego wszystkie inne elementy życia, które normalnie stanowią źródło znaczących i pożądanych doświadczeń życiowych, stając się bardziej potrzebnym niż najbliższe osoby, praca, przestrzeganie prawa i zasad moralnych.

Wszelkie próby porozumienia z osobą uzależnioną na płaszczyźnie intelektualnej nie mają tutaj żadnej racji bytu. W umyśle uzależnionego, system iluzji i zaprzeczeń, jest rozbudowany na bazie przywiązania emocjonalnego do alkoholu. Na zachowania u człowieka zrównoważonego emocjonalnie mają wpływ subiektywne odczucia, ale również obiektywna analiza sugerowana informacją z zewnątrz. Myślenie osoby uzależnionej polega na pełnym przekonaniu o braku utraty kontroli zarówno nad ilością spożywanego alkoholu jak i samym życiem, nawet wbrew elementarnym faktom i osobistym doświadczeniom. Chory zawsze znajdzie jakieś argumenty, które według jego logiki, stanowią usprawiedliwienie własnych zachowań. W końcu takie samozakłamanie prowadzi nie tylko do zniekształcenia tego co uzależniony odczuwa i myśli, ale tego co widzi i słyszy. Poprzez zaprzeczanie tworzy przekonanie, że coś nie istnieje, mimo, że w rzeczywistości występuje, traktując tak wszelkie swoje problemy. Minimalizując, przedstawia je tak, że wydają się nie tak poważne jakimi są naprawdę. Buduje cały system usprawiedliwień, alibi i innych wyjaśnień, racjonalizując swoje poczucie odpowiedzialności. Obwinia innych za własne zachowania. Przy pomocy uogólnień i spekulacji intelektualnych unika konkretnej i osobistej świadomości własnych problemów. Odwraca od siebie uwagę, zmieniając tematykę rozmowy, gdy ta zaczyna zbliżać się do jego zachowań związanych z alkoholem. Tworzy naiwne wizje przyszłości i własnych zachowań. Koloryzuje wspomnienia, intelektualizuje problemy, udaje osobę świadomą i wiedzącą czego chce, do czego dąży i wierzy w to bez najmniejszych wątpliwości.

System iluzji i zaprzeczeń skonstruowany jest dla poczucia bezpieczeństwa u osoby uzależnionej, przed uświadomieniem sobie faktu własnego uzależnienia. Służy również do ukrywania tego faktu przed innymi. Niektórzy, dzięki temu pozostają nieświadomi swojego problemu, niektórzy potrafią go wyprzeć jedynie częściowo, ale pozostają oporni wobec uznania własnej porażki. Dopóki nie zostanie w jakiś sposób, zburzona ta zapora, uzależnieni nie są zdolni skłonić się ku przyjęciu jakiejkolwiek pomocy.

Alkoholik pod wpływem alkoholu przeżywa swoją rzeczywistość jednoznacznie pozytywnie. Samego siebie uważa ze dobrego człowieka, przyjacielskiego, zdolnego do wypełniania wszystkich swoich powinności życiowych. Radosnego i silnego we wszystkich aspektach. Często jest w tym utwierdzany przed środowisko i rodzinę, ponieważ najczęściej nie widać, że jest pijany. Natomiast w fazie "niedopicia" czyli nieosiągnięcia jeszcze odpowiedniego stanu upojenia by poczuć się dobrze, bądź, po odstawieniu alkoholu ma tendencję do całkowitego przekreślania swoich zdolności i będąc w stanie załamania buntuje się przeciw wszystkim i wszystkiemu. Uzewnętrznia swoje poczucie winy, zawstydzenie, bezradność i słabość, tworząc warunki i usprawiedliwienie do kolejnego sięgnięcia po alkohol. W zaawansowanym stadium choroby, grozi to ciągiem alkoholowym i zgonem z przepicia.

Badania prowadzone nad fizjologicznym aspektem choroby alkoholowej wykazują, że w miarę nadużywania alkoholu następują nieodwracalne zmiany w procesie jego przyswajania przez organizm uzależnionego i chemicznego rozkładu. W organizmie alkoholika pojawiają się substancje nie występujące w organizmach ludzi nieuzależnionych. Jedną z takich nietypowych substancji jest związek chemiczny zwany w skrócie THIQ. Po spożyciu choćby minimalnej ilości alkoholu pojawiają się w mózgu śladowe tego ilości, domagające się większej ilości alkoholu w celu dalszej reprodukcji. Być może jest to wyjaśnienie dla zadziwiającego zachowania alkoholików, którzy po długotrwałej, a nawet wieloletniej abstynencji, przy wypiciu niewielkiej ilości alkoholu, popadają w zniewalający ich ciąg alkoholowy.

Na podstawie tej analizy choroby alkoholowej, trzeba spojrzeć na nią jako na chorobę o charakterze chronicznym i spowodowanej nadużywaniem alkoholu. Poznanie podstawowych jej mechanizmów, sprawiających sięganie przez uzależnionego po alkohol, pomimo narastających strat i destrukcji, pomagają zrozumieć takie zachowania. Zaburzenia w sferze emocjonalnej i intelektualnej, zmiany w sferze fizjologicznej, a także w sposobie przeżywania samego siebie, sprawiają, że choroba ta jest nieodwracalna, czyli, że osoba cierpiąca na zespół uzależnienia alkoholowego nie może już nigdy odzyskać zdolności kontroli ilości spożywanego alkoholu.

alkoholizm

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Metoda pracy z osobami słyszącymi głosy

Metoda pracy z osobami słyszącymi głosy


Autor: Danuta Michalczyk


Tradycyjnie słyszenie głosów traktowane jest jako symptom. Tymczasem o tym, czy osoba słysząca głosy poszukuje pomocy, decyduje to, jak je odbiera - jako zagrażające, czy bardziej jako sprzyjające.


Opracowanie na podstawie książki ”Making sense of voices” Mariusa Romme i Sandry Escher.

Tradycyjnie słyszenie głosów traktowane jest jako symptom. Marius Romme podchodzi do nich inaczej. Na podstawie swoich badań dochodzi do wniosku, że zdrowe osoby słyszące głosy, traktują je inaczej od tych, poszukujących pomocy psychiatrów. Osoby zdrowe akceptują ich obecność i postrzegają jako swoich doradców, natomiast osoby korzystające z pomocy psychiatrów odrzucają je jako powodujące lęk i przysparzające cierpienie.

W metodzie tej kładzie się nacisk na poszukiwanie związku między słyszeniem głosów a historią życia klienta, zwracając szczególną uwagę na wpływ sytuacji traumatycznych, trudnych, zmiany warunków życia. Autor wychodzi z założenia, że głos mają zawsze indywidualne znaczenie dla osoby je słyszącej i każda osoba inaczej sobie z nimi poradzi. W pracy z głosami chodzi o to, żeby głosy zrozumieć, zaakceptować i zdobyć nad nimi kontrolę.

Romme proponuje podejście zorientowane na powrót do ”normalnego” funkcjonowania, w którym można nauczyć się żyć z głosami. Zakłada, że głosy są sposobem radzenia sobie z sytuacją trudną, mechanizmem obronnym, pojawiającym się w sytuacji, kiedy osoba nie radzi sobie z poważnym problemem (np. śmiercią bliskich, identyfikacją seksualną). Ważne jest zrozumienie problemu osoby, zaangażowanie w historię jego życia. Głosom trzeba się dokładnie przyjrzeć - informacje podawane przez głosy mogą mieć związek z problemami, które pojawiły się w życiu klienta i mogą o naturze tych problemach dużo powiedzieć. Tradycyjne podejście ignoruje informacje niesione przez głosy, zaleca się niezgłębianie zagadnienia treści głosów. Autor tymczasem uważa, że ignorowanie głosów, brak rozmów na ich temat, uniemożliwia zidentyfikowanie głównego problemu, który je wywołał i tym samym rozwiązania go. Dzięki słuchaniu „przekazu” swoich głosów klienci mogą rozpoznać swoje problemy i nauczyć się radzić sobie z nimi oraz przy okazji, w dojrzalszy sposób radzić sobie z nowymi.

Dzięki wysłuchaniu i akceptacji okazanej przez innych, klienci zaczynają akceptować swoje głosy. Akceptacja pozwala im odzyskać kontrolę nad życiem. Uczą się, że głosy można kontrolować, nie muszą zaburzać funkcjonowania, jednym słowem mogą „normalnie” żyć.

W zniwelowaniu wpływ głosów na życie pomaga:
- zidentyfikowanie głosów
- odzyskanie kontroli nad nimi - pomaga to pozbyć się lęku przed nimi
- danie „miejsca” głosom poprzez zaprzestanie zaprzeczania im
- wyrażenie emocjonalnych problemów – przepracowanie traumy
- akceptacja głosów i życia z nim
- nauka sposobów radzenia sobie z głosami
- pokazanie, że głosy mają związek z życiem klienta
- wprowadzanie strategii radzenia sobie z głosami


Sposoby radzenia sobie z głosami:
- ignorowanie ich
- dyskusja o jakich porach dnia mogą się pojawiać
- wybiórcze słuchanie
- „odsyłanie” ich na określoną godzinę
- prowadzenie dzienniczka
- relaksacja
- dieta
Danuta Michalczyk - psycholog, psychoterapeuta Psychoterapia i pomoc psychologiczna Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Trzeźwość

Trzeźwość


Autor: jaras jarty


Dlaczego pragnę być i pozostać trzeźwym.


Rozumiana przeze mnie, trwała, dojrzała i prawdziwa trzeźwość, na pewno nie wynika ze strachu przed alkoholem. Moja trzeźwość jest rezultatem satysfakcjonującego stylu życia, stałego rozwoju osobistego i umiejętnego pomagania w jej osiąganiu innym.

Odwrotność w tak rozumianej trzeźwości widzę nie tylko w samym piciu alkoholu, lecz także w braku równowagi emocjonalnej i duchowej, nieuporządkowaniu w myśleniu i wyznawanych wartościach, braku cierpliwości, unikaniu kontaktu z rzeczywistością i z konsekwencjami własnych zachowań, życiu w nierzeczywistym świecie przy jedynie pozornej, udawanej satysfakcji z bycia sobą i robieniu rzeczy na pokaz.

Trzeźwość nie ma również nic wspólnego z myśleniem dyktowanym emocjami, czyli takim, które nie polega na analizie rzeczywistości, lecz wynika z przeżywanych nastrojów emocjonalnych. Patrzenie na ten czasem dziwny świat i zachowania innych ludzi, poprzez emocje, rodzi tzw. myślenie życzeniowe lub lękowe.

Myślenie życzeniowe polega na takim dobieraniu sobie "argumentów" przez alkoholika, by mógł on uzasadnić własne emocjonalne nadzieje czy oczekiwania, np. że leczenie alkoholizmu nie jest potrzebne, bo to sprawa siły woli lub charakteru, a nie choroba lub tworzenie iluzji istnienia tzw. "picia kontrolowanego", albo, że ludzie wykazujący troskę o siebie i potrafiący zwracać się o pomoc do znawców problemu, są niedojrzali i wykazują się brakiem samodzielności.

Z kolei myślenie lękowe polega na takim patrzeniu na świat oraz na takim interpretowaniu wydarzeń, które "pasuje" mu do przeżywanych niepokojów. Na przykład zalękniony alkoholik wszędzie i we wszystkim węszy spisek, podejrzewa wszystkich o wrogość, a najbardziej nieufny jest w obliczu zachowań ludzi mu życzliwych i przyjaznych.

Trzeźwość, do której dążę, daje mi wolność i dobrze rozumiem, że >>wolność nie jest czynieniem czegokolwiek, lecz opowiadaniem się po stronie dobra i prawdy<<.


alkoholizm

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.