niedziela, 11 listopada 2018

Zaburzenia depresyjne młodzieży cz.1

Zaburzenia depresyjne młodzieży cz.1


Autor: Monika Szydziak


Ogólne pojęcie o zaburzeniach depresyjnych mają wszyscy. Jednak tylko pewna część społeczeństwa posiada szerzej zakrojoną wiedzę na ten temat, zwłaszcza jeśli chodzi o depresję młodzieńczą.


Okres dorastania niesie ze sobą liczne zagrożenia, wynikające zarówno z psychologicznych konsekwencji zmian hormonalnych, trudności pojawiających się w określeniu swojej zmieniającej się tożsamości, jak również z poszukiwań własnego miejsca w społecznie różnych relacjach i kontekstach społecznych. Jednym z tych zagrożeń są zaburzenia emocjonalne, do których zaliczana jest depresja. Do niedawna w odniesieniu do dzieci i młodzieży była ona traktowana jako reakcja na stratę lub deprywację potrzeb. Obecnie, także w odniesieniu do tego okresu życia, ujmuje się ją jako zaburzenie uwarunkowane wieloczynnikowo, a mianowicie:

• psychologicznie (jako następstwo wyuczonej bezradności lub nagromadzenia negatywnych emocji),
• społecznie (niezadowolenie z kontaktów międzyludzkich),
• biologicznie (genetycznie, biochemicznie, endokrynologicznie)1.


Depresja często mylona bywa ze smutkiem, od którego różni ją to, iż przekroczony zostaje punkt, gdy rozpoczyna się zobojętnienie na świat i niezdolność do działania. Według Kosslyn, Rosenberg, depresja to: „zaburzenie charakteryzujące się przynajmniej dwutygodniowym utrzymywaniem się obniżonego nastroju i brakiem zainteresowania niemal wszystkimi rodzajami aktywności, czemu towarzyszą zaburzenia snu lub łaknienia, utrata energii i poczucie beznadziejności” .2 W danych szacunkowych z 1990 roku została ona umiejscowiona na czwartym miejscu, na liście 150 najpoważniejszych zaburzeń zdrowotnych na świecie.3

Chociaż w większości przypadków depresja występuje wśród ludzi we wczesnych i średnich latach wieku dojrzałego, to jednak jej częstotliwość zdecydowanie wzrasta w wieku dojrzewania. Właśnie w tym okresie ujawniają się zależne od rodzaju płci różnice w częstotliwości pojawiania się tego zaburzenia. Potwierdzają to badania, które wykazują ilościowy wzrost depresji u młodzieży (u dzieci 0,4-2,5% populacji, u nastolatków 5-10%) przy tym dwukrotnie częściej u dziewcząt niż u chłopców.4 Depresja młodzieńcza nierozerwalnie łączy się z trudnościami okresu adolescencji oraz zmianami rozwojowymi tej fazy. Szczególne znaczenie ma konfrontacja własnych możliwości z oczekiwaniami samego dorastającego, jego rodziny i najbliższego otoczenia jak również niepewność, czy sprawdzi się on w roli osoby dorosłej.5 Depresja powoduje głębokie zakłócenia funkcji psychicznych i fizycznych. Jej objawy występujące u młodzieży dość łatwo przeoczyć, ponieważ często maskowane są one drażliwością oraz agresją.

Do symptomów depresji młodzieńczej można zaliczyć:


1. Zaburzenia nastroju - przejawiają się one najczęściej w obniżonym nastoju, smutku, chwiejności emocjonalnej.
2. Podwyższony poziom lęku - charakterystyczne dla młodych ludzi jest występowanie lęku przed przyszłością.
3. Zaburzenia sfery poznawczej, obejmujące:
• problemy w obszarze nauki szkolnej (trudności w uczeniu się, zapamiętywaniu, skupianiu uwagi, brak wytrwałości w nauce),
• niskie poczucie własnej wartości,
• pewność o nieskuteczności własnych działań i nieuchronnym niepowodzeniu,
• uczucie nudy, rutyny i niemożność znalezienia przyjemności.
4. Zaburzenia aktywności, które mogą być przejawiane przez:
• wybuchy gniewu, złości, agresji,
• trudności w rozpoczęciu wykonywania jakiś działań i łatwe męczenie się,
• utrata dotychczasowych zainteresowań lub brak odczuwania przyjemności przy wykonywaniu tego, co zazwyczaj sprawiały radość,
• zaburzenie systemów dobowych objawiające się m. in. trudnościami w porannym wstawaniu, późnym kładzeniu się spać, lepszym funkcjonowaniu w godzinach popołudniowych i wieczornych,
• zaniedbany wygląd i brak dbałości o higienę osobistą.
5. Zaburzenia zachowania, które obejmują:
• unikanie lub zaniechanie wykonywania czynności oczekiwanych od adolescenta (np. chodzenia do szkoły, podejmowania obowiązków szkolnych, domowych i społecznych),
• zachowania niezgodne z normami społecznymi (np. eksperymentowanie ze środkami psychoaktywnymi, chaotyczna i przypadkowa aktywność seksualna),
• zachowania autodestrukcyjne, w tym zachowania samobójcze, samookaleczenia.
6. Dolegliwości somatyczne przejawiające się w skupieniu się na funkcjonowaniu własnego ciała, zgłaszaniu różnorodnych objawów nie mających potwierdzenia w badaniu lekarskim, spadku sprawności i złym samopoczuciu.6


Zbyt późne lub niewłaściwe rozpoznanie objawów depresji u osób dorastających jest szalenie ryzykowne, ze względu na jej możliwe następstwa, jakimi są m. in. samobójstwa oraz próby samobójcze. Wyniki badań jednoznacznie wskazują, iż liczba tego rodzaju następstw podnosi się z roku na rok. Szczególnie u młodych dziewcząt udane jak i nieudane próby samobójcze spowodowane są występującą depresją. Statystyki WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) wykazują, że samobójstwo zajmuje trzecie miejsce wśród przyczyn śmierci osób między 15. a 24. rokiem życia oraz czwarte między 10. a 14. r. ż.7 Celowe odebranie sobie życia w młodości zazwyczaj nie jest popełniane pod wpływem nagłego impulsu, lecz stanowi zwieńczenie okresu zarówno wewnętrznej jak i zewnętrznej udręki. Większość młodych ofiar samobójstwa opisywała je lub rozmawiała o nim z innymi, dlatego tak ważne jest, aby uważnie słuchać i obserwować osobę zamierzająca odebrać sobie życie oraz jeśli to konieczne, podjąć szybką interwencję.8

Oprócz omówionych powyżej skrajnych następstw zaburzeń depresyjnych u młodzieży na uwagę zasługują również wszelkiego rodzaju akty autoagresji, które w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się u depresyjnych adolescentów. Autoagresja (inaczej samouszkodzenie) to działanie polegające na celowym zadawaniu bólu bądź ran swojemu ciału, pozbawione intencji samobójczej, objawiające się np. okaleczaniem się, wyrywaniem sobie włosów czy połykaniem ciał obcych.9

Przyczyny zaburzeń depresyjnych młodzieży


Zarówno u młodzieży jak i u osób dorosłych przyczyny omawianych zaburzeń należy rozpatrywać z czterech różnych perspektyw: poznawczej, psychodynamicznej, behawioralnej oraz biologicznej.

Perspektywa poznawcza

Poznawczą koncepcję zaburzeń nastroju stworzył Aaron Back. Według niego przyczyną depresji są:

1. Dysfunkcjonalne przekonania na temat siebie, świata i przyszłości zwane triadą depresyjną. Przekonania te powodują, iż negatywne myśli o tych trzech sferach powstają automatycznie, na skutek traumatycznych doświadczeń i oddziaływań otoczenia. pociągając za sobą poczucie beznadziejności, zahamowanie motywacji i depresyjny nastrój.
2. Błędy myślenia takie jak: arbitralne wnioskowanie bez wystarczających przesłanek; wybiórcze abstrahowanie i koncentrowanie się tylko na jednej cesze (negatywnej) z pomijaniem innych (pozytywnych); nadmierne uogólnianie; dychotomiczne (czarno-białe) myślenie, z czym wiąże się wyolbrzymiane i minimalizowanie; oraz nadmierna personalizacja, czyli odnoszenie w sposób nieuzasadniony zewnętrznych faktów do własnej osoby.
3. Negatywne schematy Ja, które powstają w toku socjalizacji, w wyniku odrzucenia, zaniedbywania i krytycznych ocen. Schematy te aktywują się szczególnie łatwo w trudnych sytuacjach.10

Inną bardzo rozpowszechnioną koncepcją depresji jest teoria wyuczonej bezradności, stworzona przez Martina Seligmana. Stwierdził on, że powtarzające się doświadczenie z którego wynika, iż kontrolowanie zdarzeń i konsekwencji własnego działania jest niemożliwe, powoduje powstanie poczucia bezradności, wygaszenie motywacji i apatię. W wyniku treningu bezradności, człowiek dochodzi do wniosku, że w trudnej i nieprzyjemnej sytuacji nie będzie w stanie sobie z nią poradzić ani jej zapobiec, dlatego z czasem przestaje podejmować jakiekolwiek próby jej zmiany.
W modelu wyuczonej bezradności istotną rolę odgrywa przypisywanie sobie (atrybucja) lub otoczeniu pewnych cech odpowiedzialnych za doświadczane niepowodzenia, najczęściej upatrywane są w czynnikach wewnętrznych, na które dana osoba w swoim mniemaniu nie ma żadnego wpływu.11
Podejście poznawcze wyróżnia także dodatkowy czynnik ryzyka wystąpienia depresji i jej nawrotów jakim jest ruminacja, czyli tendencja do rozpamiętywania negatywnych doświadczeń. Owo rozpamiętywanie wydarzeń i ich negatywnych konsekwencji powoduje wydłużenie depresyjnego nastroju, natomiast odwracanie od nich uwagi skraca czas jego trwania.

Perspektywa psychodynamiczna

W podejściu psychodynamicznym za główne przyczyny postawania depresji uważa się nieświadome konflikty i wrogie uczucia wywodzące się z okresu wczesnego dzieciństwa. Według Freuda źródłem wysokiego poziomu samokrytycyzmu i poczucia winy, które przejawiane są przez osoby cierpiące na depresję jest gniew. Uczucie to, pierwotnie skierowane na kogoś innego, zostało odwrócone do wewnątrz przeciwko samemu sobie i skutecznie zaburza prawidłowe funkcjonowanie danej jednostki.12

Perspektywa behawioralna

Behawioryści traktują depresję jako efekt niewystarczającej ilości pozytywnych wzmocnień, co powoduje smutek i wycofanie się danej jednostki. Początkowo ten stan smutku i wycofania się zostaje wzmocniony przez wzrost uwagi i współczucia otoczenia, jednak z czasem zaprzyjaźnieni ludzie ulegają zmęczeniu negatywnymi nastrojami oraz postawami osoby depresyjnej i zaczynają jej unikać, co pogrąża ją w chorobie.

Objawy depresji są również w tym ujęciu wynikiem doświadczania wielu kar w następstwie utraty lub innej daleko idącej zmiany w życiu jednostki.13 Tego rodzaju zmiany mogą zmuszać ją do poświęcania mniejszej ilości czasu czynnościom, które do tej pory sprawiały jej przyjemność.

Perspektywa biologiczna


Badacze zajmujący się biologicznymi przyczynami depresji twierdzą, iż osoby cierpiące na tą chorobę cechują się znacznie obniżoną aktywnością pewnego obszaru płatów czołowych, ściśle powiązanego z obszarami mózgu odpowiadającymi za emocje, takimi jak ciało migdałowate. Właśnie ta część płatów czołowych łączy się z układami produkującymi serotoninę, dopaminę oraz norepinefrynę, czyli neuroprzekaźniki mające wpływ na samopoczucie człowieka. Odpowiednie proporcje i przemiany tych, jak również innych, naturalnie występujących w mózgu substancji są potrzebne do prawidłowego komunikowania się komórek nerwowych między sobą, a tym do utrzymania dobrego samopoczucia człowieka.14

Typowymi przyczynami zaburzeń depresyjnych u młodzieży są poważne urazy psychiczne (np. rozpad rodziny, naturalna lub samobójcza śmierć rodzica, umieszczenie w domu dziecka lub innej placówce opiekuńczo – wychowawczej) jak również jawne konflikty rodzinne, brak autorytetu ojca, alkoholizm rodziców czy nieadekwatność postaw rodzicielskich. 15 Oprócz wyżej wymienionych problemów, wśród przyczyn depresji młodzieńczej występują także wszelkie rozumiane ogólnie straty i zawody, do których zalicza się również charakterystyczne dla wieku dojrzewania zawody miłosne.16

O tym jakie są metody leczenia depresji oraz w jaki sposób jej zapobiegać będzie można przeczytać w drugiej części tego artykułu.

MONIKA SZYDZIAK


Bibliografia

1 Kosslyn S., Rosenberg R., Psychologia - mózg, człowiek, świat, Kraków 2006, Wydawnictwo Znak.

2 Ibidem, s. 632.

3 Carson R. i in., Psychologia zaburzeń. Człowiek we współczesnym świecie, vol. II, Gdańsk 2006, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

4 Sęk H., Psychologia kliniczna t.II, Warszawa 2006, Wydawnictwo Naukowe PWN.

5 Namysłowska I., Psychiatria dzieci i młodzieży (wybrane zagadnienia), w: A. Bilikiewicz (red), Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny, Warszawa 1992, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, s. 362-382.

6 www.psychologia.net.pl dostęp 01.02.2009.

7 Radziwiłłowicz W., Sumiła A. (red), Psychopatologia okresu dorastania. Wybrane zagadnienia, Kraków 2006, Oficyna wydawnicza „Impuls”.

8 Zimbardo P. Psychologia i życie, Warszawa 2004, Wydawnictwo Naukowe PWN.

9 Radziwiłłowicz W., Sumiła A., (red), Psychopatologia…op. cit. s. 179.

10 Obuchowska I., Psychologia kliniczna dzieci i młodzieży (wybrane zagadnienia), w: H. Sęk, Psychologia kliniczna , t.II, Warszawa 2006, Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 25-46.

11 www.wsp.krakow.pl dostęp 02.02.2009.

12 Zimbardo P., Psychologia… op. cit. s. 646.

13 Ibidem, s. 647.

14 Popielarska A., (red) Psychiatria wieku rozwojowego, Warszawa 1989, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich.

15 Radziwiłłowicz W., Sumiła A. (red), Psychopatologia okresu dorastania. Wybrane zagadnienia, Kraków 2006, Oficyna wydawnicza „Impuls”, za: J. Bomba i in. (1986), Rozpowszechnienie i obraz depresji u dzieci i młodzieży w świetle bezpośrednich badań populacji nieleczonej, „Psychiatria Polska”, 20/3, s.184-189.

16 Witkowska - Ulatwoska H., Namysłowska I., Depresja wieku rozwojowego w: S. Pużyński (red), Zaburzenia depresyjne w praktyce lekarza rodzinnego. Zbiór materiałów szkoleniowych, Warszawa 2000, Instytut Psychiatrii i Neurologii, s. 46-53.




Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nieśmiałość - Twój wróg...

Nieśmiałość - Twój wróg...


Autor: Mateusz Jaworowicz


Nieśmiałość to lęk który paraliżuje Ciebie w najbardziej błahych sytuacjach, nagle tracisz głowę i zaczynasz się czerwienić-KONIEC Z TYM!!!


13068

W zasadzie odkąd pamiętasz, kontakty z nowo poznanymi ludźmi był dla Ciebie trudne. Do dziś pamiętasz pierwsze dni w szkole, nowych znajomych rodziców, rozmowy z nowymi kolegami i chwile przerażenie oraz niesprawiedliwej oceny.

Wszyscy mówili-"Wyrośnie z tego", ale to trwa-dni, tygodnie, miesiące, lata, Twoja nieśmiałość dezorganizuje Twoje życie i dlatego musisz jak najszybciej z nią skończyć...

Zapewne boisz się publicznych wystąpień w gronie nowych, nieznanych wcześniej osób. W gronie znajomych potrafisz normalnie rozmawiać, śmiać się, żartować, ale gdy na polecenie szefa lub nauczyciela masz ogłosić wszystkim informacje o zebraniu odpiera tobie mowę, tracisz z minuty na minutę siły i pewność siebie. Spotkania z nowymi osobami to ogromny ciężar psychiczny i w zasadzie nie wychodził (wchodziła) byś z domu.

To co osobą nieśmiały dokucza to strach przed oceną innych, zwykle nieśmiałość jest związana z niską samooceną ale niestety w większości przypadków, jest winą rodziców (Dlaczego?) i jest to choroba psycho-somatyczna.
Ludzie o niskiej samoocenie i niepewni siebie myślą o sobie w kategoriach "Jestem gorszy niż inni..."

Musisz pamiętać, że nieśmiałość to nie jest Twoja wina, myśl o sobie w kategoriach: "Jestem osobą lubiącą rozmowy z ludźmi", skończ z nieśmiałością, za każdym razem gdy pomyślisz lub co gorsza powrócisz do "starego trybu myślenia" wyobraź siebie-Wyobraź sobie osobę prowadzącą między narodową konferencję na której jesteś największym ekspertem i wszyscy ciebie podziwiają za to co mówisz i czynisz...

Dlaczego nieśmiałość ma dezorganizować TWOJE życie?
Czy musisz być skazany na milczenie gdy grono innych się doskonale bawi?
Czy Twoja pewność siebie musi być zagrożona?
Czy bać się oceny innych?

Jeżeli chodź na jedno pytanie odpowiedziałeś/łaś NIE to jesteś na dobrej drodze do pokonania TWOJEGO "paralizatora sukcesu".

Pokonaj swoją nieśmiałość raz na zawsze sprawdzonymi, śmiertelnie skutecznymi i bezpiecznymi metodami, których opanowanie pokona Twoją nieśmiałość w mniej niż tydzień!!!
Pokonaj Nieśmiałość... Najlepsze forum o sukcesie, motywacji, E-Biznesie, Programach Partnerskich... Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Z kart historii psychiatrii - trepanacja

Z kart historii psychiatrii - trepanacja


Autor: Ludmiła Chludzińska2


Wizyta u lekarza psychiatry nie jest niczym przyjemnym. Jednak przysłowiowa kozetka nie wyda nam się taka straszna, gdy wyobrazimy sobie jakim zabiegom poddawani byli nasi przodkowie.


Wizyta u lekarza dla wielu osób bywa przeżyciem traumatycznym. Jeżeli lekarzem tym jest specjalista psychiatra, decyzja o podjęciu, a następnie kontynuacji leczenia bywa jeszcze trudniejsza. Ze względu na tabu jakim wciąż w naszej kulturze otoczone są choroby umysłowe, pacjenci często wymyślają najbardziej błahe wymówki, aby z wizyt takich zrezygnować. Z drugiej strony podobnego zabiegu można użyć, aby samego siebie przekonać do leczenia. Wystarczy na przykład wyobrazić sobie, jakim zabiegom poddawano ludzi w starożytności, kilkaset czy nawet kilkadziesiąt lat temu...

Już od lat archeolodzy wśród szczątków najróżniejszych kultur odnajdują czaszki z regularnymi, okrągłymi otworami wykonanymi za życia właścicieli tychże szczątków. Są to ślady po najstarszej i najbardziej rozpowszechnionej historycznej metodzie leczenia zaburzeń psychicznych – trepanacji. Zabieg ten znany w Egipcie faraonów, starożytnych kulturach krajów śródziemnomorskich, ale także Majów czy rdzennych ludów zamieszkujących wyspy Polinezji. Z biegiem lat zmieniały się podstawy wykonywania zabiegów – tłumaczono je koniecznością usuwania złych duchów, które zagnieździły się w głowie chorego, potrzebą dotlenienia, czy uwolnienia zatęchłego powietrza uwięzionego wewnątrz czaszki. Zmieniały się również narzędzia, początkowo prymitywne wytwory kościano-drewniane, aż po bardziej skomplikowane i zaprojektowane tylko do tego jednego celu metalowe aparaty, były efektem postępu cywilizacyjnego. Oczywiście śmiertelność zabiegów trepanacji była wysoka, dopóki medycy nie zdali sobie sprawy ze znaczenia higieny w pielęgnacji pacjentów poddanych zabiegom. Jednak pomimo tego ryzyka pacjenci dobrowolnie poddawali się im, licząc na uzdrowienie i polepszenie jakości ich życia.

Obecnie trepanacja jest zabiegiem wykorzystywanym w ramach neurochirurgii przy odbarczaniu krwiaków podtwardówkowych, czy usuwaniu guzów mózgu. Współczesna psychiatria mając do dyspozycji całą gamę leków, form psychoterapii, metod sprawdzonych i bezpieczniejszych dla pacjentów, nie ma potrzeby stosować tak drastycznej i krwawej metody. Oprócz tego wiemy więcej o funkcjonowaniu ludzkiego mózgu i jego zaburzeniach niż nasi przodkowie, i mimo iż ta wiedza wciąż jest niepełna, to zdecydowanie nie dopuszcza możliwości istnienia stęchłego powietrza w głowie.
Bulimia - kompletny poradnik. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pro ana - motyle zagubione w sieci

Pro ana - motyle zagubione w sieci


Autor: Ludmiła Chludzińska2


Nieleczona anoreksja prowadzi do śmierci. Spustoszenia jakie czyni w ciele i umyśle są ogromne. Trudno wyobrazić sobie, że istnieją osoby, które chcą na nią zachorować. A jednak... W sieci aż roi się od stron założonych przez dziewczyny, które "pragną mieć anę".


Wg ideologii pro ana, anoreksja, choroba psychiczna o najwyższej śmiertelności, chorobą wcale nie jest. To styl życia, rodzaj specyficznej diety, które mogą być wybrane w sposób świadomy i dobrowolny. Problem ten dotyczy głównie dziewcząt, nastolatek, które poprzez internet utworzyły swoistą sektę wyznawczyń Any, jak pieszczotliwie nazywają anoreksję. Przyświeca in wspólny cel - walka z kilogramami, nie zawsze zbędnymi. Jest to walka pełna determinacji, toczona wg niezwykle surowych zasad, takich jak przedkładanie bycia chudą, ponad bycie zdrową.

Motylki, jak nazywają siebie wyznawczynie pro any, tak jak prawie wszystkie nastolatki miewają problemy w szkole, nieporozumienia z rodziną czy chłopakiem. Jednak ich największym problemem jest wygląd. Pragną być szczupłe jak modelki, których zdjęciami się fascynują. Ta fascynacja potrafi doprowadzić do sytuacji, w której największym autorytetem staje się waga, a miernikiem szczęścia - dobowy bilans zjedzonych i spalonych kalorii. Gdy rodzice i przyjaciele zaczynają zwracać uwagę na niepokojące sygnały, jak np. unikanie posiłków, stosowanie środków przeczyszczających, gwałtowna utrata wagi, czy skoncentrowanie uwagi na zagadnieniach związanych z jedzeniem i odchudzaniem, motylki znajdują wsparcie w swej misji na licznych blogach i forach pro ana. Oferują one nie tylko zachętę do odchudzania, ale także liczne porady dotyczące głodzenia się, i utrzymywania tego w tajemnicy przed najbliższymi.

Wyznawczynie pro ana można podzielić na kilka kategorii. Pierwsza to osoby rzeczywiście chore na anoreksję, które nie chcą się leczyć i są dumne ze swego stanu. W świecie pro any czują się wyjątkowo. Odważnie publikują swoje zdjęcia, które stają się źródłem inspiracji dla innych motylków. Druga grupa, najliczniejsza, to tzw. "wannarexics" - dziewczyny, które pragną mieć Anę. Wg kryteriów medycznych nie są chore na anoreksję, często mają prawidłową masę ciała. Dla nich anoreksja to po prostu szybki sposób na schudnięcie. Ponieważ taka "dieta" jest niezwykle wymagająca, często doświadczają porażek, przez co postępowanie wg zasad pro ana staje się dla nich synonimem kontroli nad własnym życiem. Ostatnia grupa to dziewczyny, dla których pro ana to nic innego jak modny slogan, coś, czym można zaszpanować przed koleżankami, poczucie przynależności do wspólnoty balansującej na granicy społecznej akceptacji, dostęp do wiedzy tajemnej, wyraz typowego buntu nastolatek.

Wiele osób uważa, że pro ana nie jest niebezpieczna, ironizując na temat "możliwości zarażenia się anoreksją". Jednakże wielu lekarzy i terapeutów jest zgodnych - wraz ze wzrostem liczby stron pro ana i ich popularności, pojawia się coraz więcej przypadków osób, które po prostu nie wykazują woli leczenia. Wydłużył się także czas potrzebny na zakończenie terapii wyleczeniem.

Polskie prawo nie uznaje stron pro ana za nielegalne, więc nie leżą one w kręgu zainteresowań organizacji zajmujących się bezpieczeństwem internetu. Usuwanie tego typu stron byłoby również bezcelowe - na miejsce jednej zamkniętej, pojawiłaby się kolejna. Trudno także zachować obojętność. W Polsce brakuje organizacji typu amerykańskiej NEDA (National Eating Disorders Association) czy brytyjskiej beat, które aktywnie działają na rzecz zwiększenia świadomości rodziców, nauczycieli, młodzieży czym są zaburzenia odżywiania, a także oferują wsparcie i pomoc osobom, które chcą się leczyć.
Blog anty 'pro ana' Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Emocje są ważnymi sygnałami, nie walcz z nimi

Emocje są ważnymi sygnałami, nie walcz z nimi


Autor: Elżbieta Kalinowska


Ludzie często traktują emocje takie jak złość, lęk, gniew, smutek jako coś, czego trzeba się pozbyć. To zła strategia, powodująca wiele problemów emocjonalnych - z artykułu dowiesz się, po co ludziom emocje i dlaczego nie warto dążyć do wyeliminowania ich ze swojego życia.


Czy znasz takie pragnienie aby pozbyć się jakiejś emocji? To dość naturalne, bo nie wszystkie emocje lubimy przeżywać, ale nawet te są nam niezbędnie do życia potrzebne.

Czy chciałbyś jechać nierówną, krętą drogą, bez żadnych oznaczeń. Takie byłoby nasze życie bez emocji.

Byłoby nam bardzo trudno ”prowadzić się” w bezpieczny, dostosowany do warunków sposób. Być może też zużylibyśmy dużo czasu błądząc, a nawet lądując na drzewie.

Emocje są jak znaki na drodze, informują nas o czymś, pozwalają ukierunkować energię i działanie np.

lęk ukazuje nam zagrożenie, motywuje do cofnięcia się

złość mówi że coś ważnego jest do zrobienia, bo jakaś ważna wartość w naszym życiu jest zagrożona, dostarcza energii do działania

poczucie winy to sygnał, że przekraczamy nasze własne normy, że robimy coś czego sami nie uznajemy za słuszne

radość zachęca do zadbania, o tę sytuację, bo jest dobra dla nas itd...

spokój jest informacją o tym, ze wszystko w naszym życiu idzie dobrze i trzeba to kontynuować

Niektórzy ludzie skupiają się na emocjach tak bardzo, że tracą z pola widzenia sytuację, o jakiej emocje te informują. Chcą wyeliminować emocję, nie zmieniając niczego innego.
To tak jakby usunąć ze swojej drogi oznaczenia, których się nie lubi np.znaki ostrzegawcze typu "koleiny przez 12km.” lub ”wypadki”.

Usunięcie jedynie znaków nie uczyni z krętej drogi, wygodnej autostrady. Co więcej, może być bardzo niebezpieczne i narażać na poważny wypadek.

Emocje "usunięte" z życia, tracą swoje znaczenie informujące, a człowiek dalej tkwi w sytuacji dla niego niedobrej. Nie rozwiązane problemy spiętrzają się, a wyparte emocje i tak ujawnią się w jakiejś formie np. w postaci objawów płynących z ciała - bólu, bezsenności czy duszności. Zobacz artykuł "Skąd ten nagły lęk"


Jak ruszyć z miejsca Odkryj sposób wyjścia z labiryntu niekończących się problemów. Elżbieta Kalinowska

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.